Sprawiedliwi zdrajcy. Witold Szabłowski. Znak 2016
Bardzo szanuję fakt, iż Szabłowski nie epatuje przemocą i nie przedstawia dramatu Wołynia jako kiczowatego horroru gore. Niezaznajomiony z tematem czytelnik po lekturze Sprawiedliwych zdrajców będzie doskonale wiedzieć, jak straszliwe rzeczy spotkały ofiary banderowców, ale zdobywaniu tej wiedzy nie będą towarzyszyć szczegółowe opisy mąk i tortur. Co więcej, reporter potrafi oddać cześć sprawiedliwym, jednocześnie dbając o to, by odbiorca doskonale widział, kto był katem, a kto ofiarą. Dziennikarz próbuje zrozumieć też, dlaczego jedni Ukraińcy nagle zabrali się do mordowania swoich polskich sąsiadów, w czasie gdy inni, narażając własne życie, próbowali Polakom pomóc. I właśnie tej chęci postawienia się w roli żyjących wtedy na Wołyniu Ukraińców, często brak w polskich rozmowach o rzezi wołyńskiej.
Dom na Skraju Nocy. Catherine Banner. Prószyński i S-ka 2016
iestety w poszukiwaniu pracy opuścić musiał swego opiekuna i mentora i tak oto los rzucił go na maleńką wyspę Castellamare. Wyspę otoczoną niejedną legendą, na której mieszkańcy czcili patronkę św. Agatę, żyli mocno z sobą związani, a sprawy z rzymskiego lądu dochodziły do nich z kilkutygodniowym opóźnieniem. W tym właśnie otoczeniu młody Amedeo zapoczątkuje historię swojej czteropokoleniowej rodziny, której losy będą rozgrywać się od dwudziestolecia międzywojennego po rok 2009.
Mój wróg, moja miłość. Pamiętnik dziewczyny z okupowanej Warszawy. Hanka Zach. Poradnia K 2016
Hanka nie jest jednak głupiutką dziewczyną, która nie rozumie, co się wokół niej dzieje. Zachówna doskonale zdaje sobie z tego sprawę, ale wydaje się, że świadomie rezygnuje z dramatycznych opisów i ciągłego nawiązywania do koszmarów wojny. Nawet, jeśli dzieje się z nią coś niedobrego, w pamiętniku poświęca temu jedynie krótką wzmiankę, nie podając żadnych szczegółów i zaraz znowu przechodzi do opisów bardziej frywolnych momentów z jej życia. I właśnie ta cecha stworzonych przez nią tekstów tak bardzo odróżnia je od innych wojennych pamiętników. Nie ma tu cierpienia, łapanek, ciągłego strachu. Są za to flirty, młodzieńcze rozterki i przeaźliwie mocna chęć życia pełną piersią.
Tam gdzie ciepło. Paweł Kornew. Fabryka Słów 2016
Niemniej cieszy, że wiele rzeczy nie uległo zmianie. Fabuła dalej doprawiona jest lekką szczyptą humoru. Dalej mamy do czynienia z licznymi zwrotami akcji, a co najważniejsze dalej współczujemy głównemu bohaterowi ze względu na wplątanie się w bezlitosne polityczne intrygi. No i pierwszoosobowa narracja, dzięki której możemy się wczuć w przemyślenia, rozterki czy wszelakie emocje, które targają Jewgienijem Apostołem.
Urodzony, by się nie bać. Dariusz MALEO Malejonek, Magdalena Nierebińska. Znak 2016
Opowiada nie tylko o życiu MALEO, to potężny kawał wiedzy o powstawaniu polskiej muzyki reggae. Rozpoczynając od ciężkich początków wybicia się artysty ukazuje drogę do obecnej pozycji w jego karierze. Widzimy, że mimo przeciwności jakim musiał stawiać czoła pozostaje sobą, nie zmienił się na potrzeby sławy, nie jest sztuczny, to wciąż ten sam człowiek, który rozpoczynał swoją drogę w zespole Kultura, by na końcu założyć własny zespół Maleo Reggae Rockers.
