Jak kochać mimo wszystko. Życie z osobą z zaburzeniami. Katherine Ponte, Izzy Goncalves. Wydawnictwo RM 2026
Książka przybliża realia ciężkich chorób psychicznych, pokazuje jak można odnaleźć się w nowych rolach i dbać o siebie. Kiedy z partnera stajemy się również opiekunem, dynamika związku bardzo się zmienia i wymaga to dużej świadomości i otwartości. Katherine i Izzy pokazują, że można poradzić sobie z takim wyzwaniem. Książka ta wnosi nadzieję i pokazuje, że akceptacja tego, co życie przynosi i gra kartami, jakie ono rozdaje jest często jedynym rozwiązaniem, które przekierowuje energię w sensowny sposób. Dbający o siebie opiekun i czujący bezpieczeństwo partner doświadczający choroby, mogą rozwijać swój związek i napełniać go miłością i troską.
Wypożyczalnia zagubionych marzeń. Kim Ho-Yeon. Znak literanova 2026
Od samego początku urzekł mnie styl pisania Kim Ho-Yeona. Ciężko mi wskazać, co konkretnie sprawiło, że nie mogłam oderwać się od czytania, a w chwilach przerw czekałam tylko, aż wrócę do książki. Zarówno dialogi, opisy przeżyć wewnętrznych bohaterki, poprowadzona fabuła i przewijający się od początku do końca motyw Don Kichota, były utrzymane na wysokim poziomie. Angażowałam się w akcję razem z Sol, która nie tylko wytrwale poszukiwała pana Dona, ale jednocześnie rozwijała swój kanał na YouTube
Cienie. Anna Bińkowska. Skarpa Warszawska 2026
Największą zaletą tego retro kryminału jest właśnie klimat przedwojennej Warszawy. Razem z rozwijającą się fabułą i bohaterami przyjemnie płynie się stolicą z dawnych lat. Jeśli za sprawę biorą się: silny kobiecy charakter, nieokiełznany jej pracownik i wierny pomocnik oraz szwagier-policjant, dla którego rodzina jest najważniejsza, to wszystko może się zdażyć!
Sieć o drobnych oczkach. Håkan Nesser. Czarna Owca 2026
Dawno, dawno temu zaczęło się od „Człowieka bez psa” (2011), a zakończyło teraz „Siecią o drobnych oczkach”. Seria była planowana początkowo na cztery tomy. Stało się jednak coś, czego chyba Nesser nie zakładał – czytelnicy na całym świecie nie chcieli dać odejść Barbarottiemu. Podobnie jak drugi bohater, który narodził się w umyśle autora, czyli komisarz Van Veeteren, Barbarotti pozyskał sobie ogromną sympatię czytelników. Serie z Van Veeterenem i z Barbarottim nie łączą się, mimo tego, że obaj bohaterowie spotykają się w jednym tomie. Polecam czytać obie serie po kolei, ponieważ po prostu zasługują na to, by poznać wszystkie tomy. Teraz żegnamy Barbarottiego. Na zawsze. Bardzo lubię ten cykl i niewątpliwie kiedyś ponownie przeczytam wszystkie te książki. Dla mnie to mistrzostwo, jeśli chodzi o suspens, budowanie linii fabularnej i kreowanie sylwetek bohaterów. Polecam tym, którym nigdzie się nie spieszy.
Śpij kochany, śpij. Alek Rogoziński. Skarpa Warszawska 2026
Same zbrodnie, które wymyśla Alek Rogoziński, są trochę jak czekoladowe jajko z niespodzianką w środku. Początek jest niezły, środek się rozkręca, ale jak docieramy do rozwiązania sprawy, to albo jesteśmy usatysfakcjonowani, albo rozczarowani. W przypadku "Śpij kochany, śpij" jest to jednak ten drugi wariant. Szczerze, naprawdę nie rozumiem zakończenia tej części, a przeczytałam je dla pewności dwa razy. I to niestety pojawia się u autora często, że zakończenia nie trafiają w mój gust. Mimo to przez prawie całą książkę bawiłam się naprawdę dobrze.