Jak zostać dyktatorem? Podęcznik dla nowicjuszy. Mikal Hem. Smak Słowa 2016
Jak zostać dyktatorem rzeczywiście można określić jako podręcznik, choć tak naprawdę należałoby traktować tę książkę jako zbiór case study przedstawiający fakty z życia znanych bardziej lub mniej despotycznych władców z całego świata. Autor utrzymuję poradnikową konwencję wykorzystując do tego konkretne przykłady gęsto okraszone humorem i ironicznymi uwagami.
Make Life Harder. Przewodnik po polityce i nie tylko, ale też. Lucjan i Maciej. Prószyński i S-ka 2016
Książka wydaje się satyryczną odpowiedzią na to co dzieje się teraz w Polsce, w jej polityce i mediach. Autorzy na nikim i niczym nie pozostawiają suchej nitki. Opisują niewybrednymi słowami każdą licząca się osobę w polityce jak i mediach, przedstawiając ją w karykaturalny sposób (czasem niestety nie muszą).
Mnich. Matthew Gregory Lewis. Vesper 2016
brew wszelkim wcześniejszym ostrzeżeniom Mnich wcale nie jest lekturą trudną i to zarówno pod względem językowym jak i merytorycznym. Można nawet powiedzieć, że trąci myszką, zwłaszcza w czasach skomercjalizowanej pornografii i epatowania gołym ciałem. Ale na pewno spodoba się fanom powieści grozy (to w końcu klasyka!), jak i romantycznych opowieści osadzonych w mroku tajemnic.
Umarły las. Tomasz Samojlik, Adam Wajrak. Agora 2016
Oprócz samej obrazkowej historyjki rodem z Dzikiego Zachodu (a w zasadzie to Wschodu), karty komiksu przeplatają przyrodniczo-edukacyjne rozważania Wajraka. Dowiemy się z nich jak odróżnić gatunki dzięciołów, dlaczego ekosystemom leśnym potrzebne są martwe drzewa, czy też ile lat żyją dęby. To wiedza ważna i w dużej mierze odczarowująca wiele mitów, jakie panują w powszechnym dyskursie na temat ochrony przyrody i znaczenia lasów w Polsce.
Nanga Parbat. Śnieg, kłamstwa i góra do wyzwolenia. Dominik Szczepański, Piotr Tomza. Agora 2016
Akcja książki Nanga Parbat. Śnieg, kłamstwa i góra do wyzwolenia rozpoczyna się równocześnie z dwóch stron tego szczytu od południowej, gdzie działa zespół Marka Klonowskiego i północno-zachodniej, gdzie jest reszta zespołów. Każdej z nich towarzyszył polski reporter, który na bieżąco opisywał sytuacje jakie mają miejsce w bazie. Dzięki Piotrowi Tomzie poznajemy zespół Klonowskiego. Pisze on stylem bardzo naturalistycznym, przytaczając wypowiedzi wspinaczy dokładnie słowo w słowo. Nie można jednak oprzeć się wrażeniu, że nie dokonał obróbki tego co jest ważne a co nie. Dodał wszystko. Przez to ma się poczucie chaosu. Ratuje to na szczęście Dominik Szczepański, którego część jest już zdecydowanie lepiej napisana.
