Kobieta o białych oczach. Sylwia Trojanowska. Marginesy 2025
Książka przedstawia wojenne losy różnych ludzi, którzy musieli uczyć się funkcjonować w nowej rzeczywistości. Sylwia Trojanowska pisze niezwykle plastycznie, dlatego wszystkie wydarzenia, miejsca i postacie stają się w wyobraźni niezwykle realistyczne. Dzięki temu można przenieść się do leśnej chaty i wraz z Gają i Sofią przeżywać te trudne momenty. A jest ich w książce sporo. Mam wrażenie, że nikt, tak jak Trojanowska, nie konstruuje książek opartych właśnie na wojennej tematyce. Autorka pisze tak, że pozostawia wiele niedomówień, o których musimy pomyśleć, które musimy przepracować. Pisze pięknie i mądrze o tematach, których nie chcemy przeżywać. Często doprowadza także do łez.
Złodziej fal. María Oruña. Mando 2025
Literatura iberyjska to wybór idealny na tegoroczne kapryśne lato, gorące wybrzeże Hiszpanii nigdy bowiem nie zawodzi, jeśli chodzi o pogodę i emocje. Kocham nawiedzone domiszcza, a z tym od początku jest coś na rzeczy, przynajmniej tak twierdzi jego nowy spadkobierca.
Byłam niesamowicie ciekawa rozwiązania tej mrocznej zagadki, nurtowało mnie zwłaszcza pytanie, czy w zbrodniach rzeczywiście maczały palce jakieś siły nieczyste, a jeśli nie - to jak autorka wybranie z tego paranormalnego galimatiasu
Duch jeziora. Mateusz Kwiatkowski. Initium 2025
„Duch jeziora” bazuje na ludzkich odczuciach, na powiązaniach, na relacjach i układach zmuszających do pilnego strzeżenia sekretów. To bardzo udany portret wsi. Zamkniętej społeczności, gdzie rozmaite korelacje wymuszają określony typ zachowań. A to, co pogrzebane, na zawsze musi pozostać owiane tajemnicą. Kwiatkowski sprawnie rozwija fabułę i wie, jak sprawić, by czytelnik ciągle czuł niedosyt meandrując w morzu niedomówień. Bardzo dobra powieść, która śmiało broni się w zestawieniu z książkami znanych pisarzy. Rynek jest trudny, ponieważ jest przeładowany. Nie jest to dobry czas dla debiutantów. Tym bardziej sądzę, że warto swoją uwagę zwrócić ku powieści Mateusza Kwiatkowskiego, która niczym nie odstaje od historii pisanych przez autorów o głośnych nazwiskach, a nawet niektórych z nich mogłaby wprawić w zakłopotanie.
Kraina mleka i miodu. C Pam Zhang. Znak 2025
Kraina mleka i miodu to książka o tym, co może nadejść — bo przecież katastrofa ekologiczna wcale nie brzmi już jak scenariusz filmu science fiction. Globalna izolacja, zamknięte granice, strach przed brakiem podstawowych zasobów — brzmi znajomo? Tym bardziej po lekturze pozostaje niepokój i pytanie, czy do takiego świata zmierzamy… A może już w nim po części żyjemy?
Dźwięki. Agata Kunderman. Skarpa Warszawska 2025
„Dźwięki” rezonują. Książka, która rozpoczyna się naprawdę mocnym akcentem i gdzie akcja nie spowalnia nawet na chwilę. Sekrety, które przez lata pozostawały w ukryciu, czekają, by wychylić się z odmętów przeszłości. Świetnie opracowana fabuła i dobrze wymyśleni bohaterowie. Akcja, którą poznajemy z dwóch perspektyw czasowych, jest naprawdę wciągająca. Tak, Agata Kunderman wie, jak grać na pisarskich instrumentach. Samotna w wielkim domu Alicja, stopniowo odkrywa tajemnice swojego zmarłego męża. Obraz, jaki wyłania się z poszczególnych skrawków, jest mocno niepokojący. Czy na pewno znała mężczyznę, z którym przeżyła tak wiele lat?