Piękna brzydota. Alice Feeney. Czwarta Strona 2025
Feeney rozpoczyna mocnym uderzeniem i pilnie dba o to, by napięcie nawet przez chwilę nie spadało. W miarę wkraczania w tę historię poczuć się możemy jak uczestnicy gry plenerowej. Niby otrzymujemy wskazówki, niby znamy cel, a jednak to, co dzieje się po drodze nieustannie nas zaskakuje. Autorka napisała powieść, która na pierwszy rzut oka wydawać może się dość prosta w swojej konstrukcji. Poznajemy małżeństwo, które wygląda na idealną parę. Mężczyznę, który realizuje się zawodowo u boku kochającej żony. Sielankę, którą przerywa wypadek. I żałobę, która staje się traumą. Im bardziej jednak przenikamy w tę opowieść, tym bardziej dociera do nas to, jak perfekcyjnie jesteśmy oszukiwani. Za fasadą pięknej historii miłosnej kryje się straszna historia. Sposób prowadzenia akcji przez Feeney jest doskonały. „Piękna brzydota” posiada wszystkie cechy bardzo dobrego thrillera.
Trzy i pół śmierci w Happy Valley. Trish Lundy. Jaguar 2025
Klimat powieści jest duszny i niepokojący, a przygniatające sekrety i kłamstwa, którymi spętani są bohaterowie, prowokują do odkryć. Autorka balansuje na granicy gatunków - to niemal thriller erotyczny, w którym seks, namiętność i pożądanie odgrywają kluczową rolę. Lauren czuje nieodparte przyciąganie do mężczyzny, który może być dla niej śmiertelnym zagrożeniem.
Skrucha. Eliza Clark. Wydawnictwo Poznańskie 2025
Brzmi nieźle, ale wyszło fatalnie. Przede wszystkim dlatego, że Eliza Clark chce złapać zdecydowanie za dużo srok za ogon. Trudno określić, czy jej Skrucha miała być fikcyjną opowieścią stylizowaną na true crime, krytyką rosnącej popularności tego gatunku, opowieścią o małym miasteczku, opowieścią o tym, jak fascynacja true crime może prowadzić do zbrodni? I tak dalej. Clark porusza tak wiele wątków w swojej książce, że całość staje się nużąca i nieciekawa. Za dużo jest tam wszystkiego.
Szczęściary. Magdalena Kordel. Znak 2025
Paczka przyjaciółek: Pola, Miłka, Zyta i Łucja wychowywały się na jednym podwórku. Od zawsze ich więź była szczególna, ponieważ opierała się na wzajemnym wsparciu. I to wsparcie zostaje. Każda z kobiet jest zupełnie inna i boryka się z innymi problemami. Utrata pracy, ukochanego, zmęczenie domowymi obowiązkami te wszystkie tematy zna każda z nas i każda się z nimi boryka. Przy wsparciu drugiego człowieka każdy problem jest łatwiejszy do rozwiązania. I o tym właśnie traktuje nowa książka Magdaleny Kordel. W dodatku jest niezwykle lekka i przyjemna do czytania. To wspaniała lektura również na długie jesienne wieczory, które nadchodzą.
Przecież mamy siebie. Natalia Soińska. Skarpa Warszawska 2025
Czekając na poród w domu Marii i Szymona dochodzi do tragedii, kobieta spada ze stołka i w efekcie umiera. Pozostawia po sobie piękną córeczkę i ogromny ból męża i przyjaciółki. Od tej pory będą musieli poradzić sobie sami z sytuacją, która nigdy nie miała się przydarzyć. Zmieni się wszystko wokół, ale jedno pozostanie pewne – mają siebie. Czasem w stracie musimy poszukać kogoś, kto też ją przeżywa, ponieważ tylko on może nas zrozumieć. Zupełnie tak jak Szymon Polę. Jednak co się stanie, kiedy między nimi pojawi się uczucie?
