Made in Japan. Rafał Tomański. Bezdroża 2013
Po przeczytaniu „Tatami kontra krzesła” Rafała Tomańskiego w Japonii można się zakochać. Zupełnie odwrotnie jest z „Made in Japan”. Autor opisuje kraj pozbawiony radosnych, mangowych oczu. Ta Japonia przeraża, ale nadal ciekawi.
Zew oceanu. Tomasz Cichocki. Carta Blanca 2013
25-09-2013
/ / Kategoria
Recenzje
W przypadku tego typu literatury odwaga zazwyczaj rozmija się z talentem. Nie każdy potrafi pisać książki, podobnie jak nie każdy odważy się na samotne opłynięcie globu. Tym razem mamy do czynienia z wyjątkiem od reguły. Cichocki pisze sprawnie, wciągająco i autoironicznie
Happy End. Marcin Podlewski. Studio Truso 2013
Książka Marcina Podlewskiego to przede wszystkim traktat o złożoności ludzkiego umysłu i jego roli w kształtowaniu rzeczywistości. Opowiedziany za pomocą wielu zabiegów fantastycznych, daje nam obraz prawdziwej apokalipsy, widma końca świata, który nie jest ani pewny, ani możliwy do poznania. Jedyne, co pozostało, to tkwić w zawieszeniu między tym co było, a tym co będzie. Jakąkolwiek drogę się wybierze, może ona okazać się równie zgubą, co ratunkiem.
Persymona. Katarzyna Maicher. Wydawnictwo Literackie 2013
21-09-2013
/ / Kategoria
Recenzje
I rzeczywiście, książka pełna jest symboli i odwołań, z którymi czytelnik musi się zmierzyć. W nagrodę otrzymuje natomiast powieść trudną, lecz mądrą. Skłaniającą do zastanowienia się nad sobą i swoim bagażem z przeszłości. Nad tym kim jesteśmy, a kim moglibyśmy być, gdyby nasze rodzinne relacje ułożyły się zupełnie inaczej. W tej historii ważne jest wszystko – i przedmioty i ludzie. Ci ostatni sądzą, że mają monopol na niezależność i sami decydują o tym co robią. Tymczasem na ich postępowanie i decyzję ma wpływ tysiące drobnych czynników, a nawet martwe przedmioty i miejsca. Przede wszystkim one.
Kobieta, której nikt nie znał. Chris Pavone. Muza 2013
17-09-2013
/ / Kategoria
Recenzje
Nie wiedział czym naprawdę zajmowała się w pracy jego żona. Kate nie chciała mówić mężowi o tym, co zrobiła, do czego musiała być i do czego wciąż jest zdolna, ale musiała też przyznać przed sobą, że jakaś niewielka część jej wymuszonej dyskrecji wynikała z wrodzonej skrytości, chęci zatrzymania czegoś tylko dla siebie.