Przyjaciele zwierząt. Anton Marklund. Czwarta Strona 2015
Johaness ma siedemnaście lat i cierpi na autyzm. Myśli inaczej niż większość ludzi, a sposób jego wnioskowania zdecydowania odbiega od tego, co wielu uznaje za normalne. Specyficzne rozumowanie chłopaka powoduje, iż nie może on w żaden sposób dostosować się do obowiązujących w małej społeczności reguł. Desperackie próby dopasowania Johanessa do innych, wspierane przez jego rodziców, Monę i Lenarta, nieuchronnie zmierzają do sprowokowania katastrofy, która odmieni życie całej trójki powieściowych bohaterów.
Nieprzekraczalna granica. Colleen Hoover. W.A.B. 2015
Nieprzekraczalna granica jest więc dość przeciętną lekturą dla nastolatków, której głównym celem jest wywołanie określonych emocji poprzez dosyć oklepane rozwiązania fabularne. Nie oznacza to jednak, że przez pryzmat jednej książki należy oceniać w ten sposób wszystkie pozycje z New Adult. Nieprzekraczalna granica to bowiem druga część debiutu pisarki, w której, co można zauważyć, zapoznając się z Hopeless, dopiero się rozkręca. Można więc przeczytać tę książkę jako ciekawostkę, aby poznać zjawisko, jakim jest New Adult i sięgnąć po inne pozycje tej kategorii.
Preparator. Hubert Klimko-Dobrzaniecki. Od Deski Do Deski 2015
Narracja celowo prowadzona jest w sposób chaotyczny, preparator bardzo często wpada w długie, oderwane od głównego wątku dygresje, sama opowieść zresztą pozbawiona jest mocnych, dynamicznych fragmentów. Ciężko jednak winić autora o to, co od początku było w pełni świadomym zabiegiem. Tego, co Klimko-Dobrzaniecki miał do przekazania inaczej przedstawić po prostu się nie dało.
Narkopolis. Jeet Thayil. W.A.B. 2015
04-05-2015
/ / Kategoria
Recenzje
Dimple, podobnie jak inny bohaterowie „Narkopolis”: Rashid, Rumi, Lee, Newton Xavier, ucieka w narkotyczną podróż. I właśnie te dziwne stany umysłu, psychodeliczne miraże wypełniające sny, stają się treścią ich życia i główną materią powieści
Powolność. Milan Kundera. W.A.B. 2015
Te doskonałe wprowadzenie do fabuły najlepiej odzwierciedla pielęgnowany od debiutu styl pisarza. Przyznam, że jako czechofil i fan literatury naszych południowych sąsiadów już po „Śmiesznych miłościach” nie mogłem uwierzyć, że mam do czynienia z Czechem. Kundera sprawiał wrażenie kukułczego jaja, dlatego stopniowe sfrancurzenie autora odbieram jako powrót do właściwej ojczyzny pisarza, gdzie na pęczki rosną silący się za wszelką cenę na oryginalność artyści
