Charlotte Bronte i jej siostry śpiące. Eryk Ostrowski. Wydawnictwo Mg 2013
30-08-2013
/ / Kategoria
Fragmenty
W sierpniu 1849 roku redaktor William Smith Williams zwrócił się do Charlotte Brontë z prośbą, by napisała przedmowę do swej najnowszej powieści „Shirley”. Chciał, aby pisarka ujawniła w niej tożsamość swoich sióstr, które po śmierci nadal skrywały się pod pseudonimami Ellis i Acton Bell. Wydawcy zależało na formie autorskiego usprawiedliwienia – miałoby ono wytłumaczyć czytelnikom pewną niespójność jej nowej książki, która powstawała w tak trudnych i niesprzyjających warunkach. W odpowiedzi otrzymał przedmowę, lecz inną, niż oczekiwał
Oto stoję w deszczu ciała [dziennik studentki]. Eda Ostrowska. Jirafa Roja 2013
05-06-2013
/ / Kategoria
Fragmenty
17.50 – Podniosłam z chodnika podwójny bilet trolejbusowy, tylko z jednej strony skasowany. Ciepło, łagodnie, chce się żyć… Tej nocy powinnam się powiesić, tylko na czym? Już wiem gdzie, zielono, nieruchoma cisza, za dziesiątym zagonem, może nawet dalej biją dzwony, pszenica rośnie wzdłuż sumienia, cisza, trawa trochę wyższa, groszek na pewno czerwieńszy, wolniej chodzi człowiek w drelichu, ech, bzdura, już przyśpieszyłcie… Sen dłuższy o tyle, o ile trawa wyższa. Boże, nie wiedziałam, jak może boleć ludzkie współczu
Folwark warszawski. Mateusz Poreda. Jirafa Roja 2013
05-06-2013
/ / Kategoria
Fragmenty
Nad tematyką pracy głowiłem się całe wakacje. Jej dobór nie mógł wynikać z mojej pasji czy jakichkolwiek głębszych przesłanek — najzwyczajniej w świecie musiał być podpasowany pod dziekana Schmidta, który znany był z zamiłowania do kontrowersji. Ta niedoszła gwiazda rocka specjalizowała się w zaburzeniach procesów psychicznych (na które zresztą z dziewięćdziesięcioprocentowym prawdopodobieństwem sam cierpiał), więc entuzjastycznie podszedł do mojej propozycji i chętnie postawił mnie przed wyzwaniem udowodnienia mu, że wszelkie odchylenia od normy w ludzkich skłonnościach i zachowaniu to wcale nie społeczne patologie, tylko spadek po naszych zwierzęcych przodkach.
Legenda: Wybraniec. Marie Lu. Zielona Sowa 2013
13-03-2013
/ / Kategoria
Fragmenty
TRWA ZIMNY, DESZCZOWY PORANEK, GDY ZGODNIE Z ROZKŁADEM lądujemy w Lamar w Kolorado. Razor dołącza do swojego dywizjonu, a ja wraz z Kaede stoimy w ciemnej klatce schodowej na tyłach jego biura i czekamy, aż ucichną hałasy na zewnątrz, a większość załogi zejdzie na ląd. Tym razem nie ma już posterunków, przy których sprawdza się dowody tożsamości czy odciski palców, tak więc schodzimy z rampy w ślad za ostatnimi ludźmi. Mieszamy się z tłumem żołnierzy, których przywieziono tu, by w przeciwieństwie do nas naprawdę walczyli za Republikę.
Tymczasowa. Małgorzata Hayles. Replika 2012
27-11-2012
/ / Kategoria
Fragmenty
Są książki popychane intrygą, które nieuchronnie zmierzają w kierunku zakończenia, książki, które się czyta do białego świtu, aby się wreszcie dowiedzieć, kto zabił i czy go złapali. Paznokcie się obgryza, serce bije jak po mocnym espresso, pod powiekami czerwony piasek, ale przewraca się kartkę za kartką. Są też książki, w których kartek nikt nigdzie nie goni, dryfują jak majestatyczne statki ku sobie tylko znanym portom. Są to książki serwowane w szampankach, a w nich musujące zdania i uderzające do głowy akapity. Powieści Anne Tyler, Barbary Trapido, Eriki Jong, Joyce Carol Oates, Bodil Malmsten, Anais Nin to musujące wino. „Dziewczyna z zapałkami” Anny Janko – szampan i truskawki.