Pasja, Aleksander Lange

Ojciec miał mieszane uczucia do mojego hobby, ale akceptował je. Zaakceptowałby  wszystko byle to było heteroseksualne. Na trzynaste urodziny dał mi długi na trzydzieści centymetrów nóż myśliwski. Podobny do tego jaki miał Rambo na plakacie. Rączka była odkręcana a w środku niezbędnik do przetrwania w trudnych warunkach polowych czyli: igła, nitka, zapałki, latarka, sztućce, trochę soli, garnek, dwie konserwy tyrolskie, butla z gazem, śpiwór typu 'mumia' i tomik poezji Ks. Twardowskiego.
Czytaj więcej

Alterojciec, Aleksander Lange

Ojciec miał nie wiele ponad 30. Strasznie lubiłem się z nim bawić. Budował dla mnie wieże z klocków lego. I samoloty. Kiedyś nawet wybudował mi robota. Teraz myślę, że to nie lada wyczyn skonstruować robota z lego duplo.
Czytaj więcej

Impreza kamieniczników (9 rozdział powieści „Wintro"), Kornel Maliszewski

Po pierwszych fikołkach i bałwanach, stał się on po kilku tygodniach dręczycielem, leżał nic nie robiąc i żądał jeszcze ukłonów od wywracających się ludzi, był pasem startowym chłodu, zimna, podmuchów mrozu, które pukały do okien i chciały tulić się do ciepła, aby później przyjmować je do swojej drużyny. Chodziliśmy z Bitelowem w potrójnych skarpetkach, ale czasem nawet one nie wystarczały, więc musieliśmy skakać i ciągle ruszać palcami u stóp, które wiły się jak robaki w koszu bawełny.
Czytaj więcej

"Hi hi hio hiorror", Justyna Pawelczyk

Aż dziw bierze, że przez ten krzyk zarzynanego knura, usłyszała pukanie do drzwi. Odruchowo pobiegła otworzyć, ale już w połowie drogi uświadomiła sobie grozę sytuacji. Oto stoi na środku mieszkania, w którym jeszcze przed chwilą był facet z siekierą wgapiony w nią jak sroka w gnat, patrzy na drzwi i na wszystkie nietknięte zamki i uświadamia sobie, ze skoro drzwi są zamknięte od zewnątrz to facet z siekierą nadal jest w jej mieszkaniu. Już otwierała usta, już nabierała tlenu we wszystkie pęcherzyki płucne, gdy pukanie rozległo się znowu
Czytaj więcej

"Łowca snów" - Rafał Christ

Przemek źle się czuł. Wiedział, że tej nocy znowu się to powtórzy. Bał się tego, nie chciał tego. Słońce już zaszło, wiedział, że musi trzymać się na nogach jak najdłużej.      Nawet teraz, gdy siedział na ganku swojego domu, paląc papierosa, robiło mu się niedobrze. Spojrzał w niebo jakby z pytaniem, dlaczego właśnie on. Przecież nie narobił w życiu dużo złego, a na pewno nie więcej niż inni.
Czytaj więcej

Nasze patronaty

Wielka księga liczby pi - Anita Lehmann,  Jean-Baptiste Aubin,  Joonas Sildre
Anita Lehmann, Jean-Baptiste Aubin, Joonas Sildre
Klatkarz - Krzysztof Jóźwik
Krzysztof Jóźwik
Postaw mi kawę na buycoffee.to