Panna Kreseczka. Wanda Chotmoska, Bohdan Butenko. Muza 2013
Panna Kreseczka to stworzona czarną kredką postać, początkowo utrwalona na płocie. Niczym w bajce Zaczarowany ołówek, naszkicowana bohaterka staje się żywa i wyskakuje ze swojego pierwotnego miejsca zamieszkania. Najpierw postanawia poznać świat, przeskakując na kurtkę jednego z przechodniów. Potem ma wiele ciekawych i zabawnych przygód. Na swej drodze spotyka zwierzęta, ludzi (zostaje nawet bohaterką jednego obrazu), inne kredki i długopisy. Bardzo chce znaleźć swoją mamę - czarną kredkę. Czy jej się to uda?
Przyjaciółka z młodości. Alice Munro. Wydawnictwo Literackie 2013
Czytając Przyjaciółkę z młodości, czułam, jakbym wgłębiała się w czyjeś życie. Nie w sposób tabloidowy, oparty na sensacji czy nieustających zwrotach akcji. Dominuje tu raczej niespieszna atmosfera, która sprawia, że każda historia jest niezwykle autentyczna. Przyjaciółkę z młodości można potraktować jak dobrego towarzysza podczas pochmurnych wieczorów. Usiąść w fotelu i posłuchać kolejnej ciekawej opowieści, z tym, że przelanej na papier
Odpłata. Val McDermid. Prószyński i S-ka 2013
10-09-2013
/ / Kategoria
Recenzje
Z więzienia ucieka Jacko Vance, osoba, która nigdy nie powinna znaleźć się na wolności. Vance jest zabójcą siedemnastu nastolatek... Lata spędzone za kratkami nie ograniczyły jednak jego kontaktów oraz nie przeszkodziły w misternym planowaniu zemsty. W jaki sposób ją zrealizuje?
Poczet kochanek i metres władców Polski. Iwona Kienzler. Bellona 2013
10-09-2013
/ / Kategoria
Recenzje
Czy „Poczet…” jest czymś więcej niż tylko wyliczanką kolejnych, bez wątpienia uroczych, dam? Chyba nie, i z żalem muszę przyznać, że owe studium to „historia w pigułce”, mechaniczne streszczenie, tekst przywodzący na myśl szkolną ławę. Jest to lektura zabawna, wciągająca i pozbawiona nadęcia, ale ten sam język, który czyni ją lekkostrawną, trywializuje jej ogólny wydźwięk. Tekst wydaje się przeładowany kolokwializmami, a potoczne zwroty i oceny po prostu ocierają się o banał
Francja-elegancja. Anna Bryga. WFW 2013
Język również nie jest mocną stroną tej książki. Czasami balansuje pomiędzy nadmierną poprawnością a potocznością, co świadczy o niekonsekwencji. Zdania oparte są głównie na opisach dnia codziennego narratorki, które niespecjalnie wciągają. Mimo zaledwie 90 stron, książkę czyta się miejscami z trudem
