Ocean na końcu drogi. Neil Gaiman. MAG 2013
Ci z was, którzy czytali „Koralinę” i czerpali z tego przyjemność, właściwie mogą darować sobie dalsze przeglądanie tej recenzji i już teraz udać się do księgarni - „Ocean na końcu drogi” to dokładnie te same klimaty. Gaiman po raz kolejny stworzył baśń, której prostota i jednoczesne poważne podejście do opowiadanej historii, czynią z dzieła Brytyjczyka pozycję godną polecenia zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Ci pierwsi z lękiem będą śledzić ucieczkę młodego bohatera przed demonicznym stworem, zwanym Ursulą Monckton, starszych czytelników zaś porwie melancholijny klimat powieści, powrót do czasów młodości, gdy potwory spod łóżka zdawały się największym z możliwych problemów, jakich może doświadczyć człowiek.
Wściekły pies. Robert Ziółkowski. Zysk i S-ka 2013
Oprócz wątku głównego, autor mocno zaznacza uczucia targające policjantem, ukazując jakie piętno na człowieku odciska noszenie munduru. Jasno pisze: z jednej strony policja to sieć intryg, ludzi walczących o stołki, pseudowładzę, statystyki od których zależą kariery, śmieszne pieniądze, z drugiej zaś strony to prawdziwi policjanci pomagający sobie nawzajem, którym wykonywana służba daje satysfakcję i poczucie, że robią coś ważnego.
Zakazane imperium. Nelson Johnson. Muza 2013
Naturalna kolej rzeczy nakazuje w pierwszej kolejności przeczytać literacki pierwowzór, a dopiero potem sięgnąć po ekranizację kinową, czy też, jak w przypadku „Imperium”, telewizyjną. Kultura lubi jednak drwić z tej zasady i do masowej świadomości dopuszczać najpierw filmy i seriale, książki spycha na boczny tor.
Fistaszki zebrane 1967-1968. Charles M. Schulz. Nasza Księgarnia 2013
23-11-2013
/ / Kategoria
Recenzje
Bohaterowie „Fistaszków” nie są typowymi, stereotypowymi dzieciakami. Ich losy przypominają czytelnikowi najmłodsze lata życia, ale myli się ten, kto sądzi, że jest to wspomnienie chwil słodkich i beztroskich. Maluchy przeżywają prawdziwe rozterki egzystencjonalne, wielkie rozczarowania i gorzkie zawody. Bywają wredne i w wyrafinowany sposób złośliwe, smutne oraz przygnębione. Zmuszone borykać się z rozczarowaniami i własnymi słabościami, potrafią być sarkastyczne, choć w innych chwilach ujmują pogodą ducha.
Dramat na polowaniu. Antoni Czechow. Zysk i S-ka 2013
18-11-2013
/ / Kategoria
Recenzje
Jest rok 1880. Do redakcji przychodzi intrygujący mężczyzna, pragnący opublikować swą debiutancką powieść „Dramat na polowaniu”. Twierdzi, że napisał ją wyłącznie z myślą o honorarium, ale gwarantuje, że jako były sędzia śledczy przedstawia w niej prawdę i rzeczywistość, których nie sposób doszukać się w innych literackich próbach. Początkowo niechętny, redaktor decyduje się przyjąć kajet z rękopisem. Po jakimś czasie okazuje się, że opisana historia nie daje mu spokoju – mimo niewprawnego pióra, licznych mankamentów oraz „dłużyzn i chropowatości”, książka go wciąga i absorbuje tak bardzo, że decyduje się przedstawić ją nam, czytelnikom.