Joy. Jonathan Lee. Muza 2014
Powieść ta jest niepozorna - okładka i opis wskazują na lekką historię pełną różnych smaczków z życia ludzi wyższych sfer. Owszem, nie brakuje w niej zabawnych momentów, szczególnie w wypowiedziach osób z otoczenia Joy, którzy nieraz świadomie próbują rozbawić terapeutę, innym razem ich zachowanie wzbudza lekki uśmiech. Są to jednak zasłony, jakie stosują bohaterowie, aby ukryć coś, co szczególnie ich boli.
Scena z życia kamienicy i inne opowiadania. Andrzej Sitko. Novae Res 2014
20-02-2014
/ / Kategoria
Recenzje
Paradoksalnie, miłość nie jest tu uczuciem wyzwalającym, lecz staje się źródłem frustracji i niepokojów. Sitko ukazuje mężczyzn niezdolnych do zbudowania trwałych związków, reagujących na wszelkie przejawy zaangażowania dystansem i ironią. Każdemu z nich towarzyszy permanentne poczucie samotności. Jedną z najbardziej wyrazistych postaci opowiadań jest artysta, w którego monologu, jak w soczewce, skupiają się przemyślenia bliskie pozostałym bohaterom książki
Drugi dziennik. Jerzy Pilch. Wydawnictwo Literackie 2013
Osobiście bardzo sobie w Pilchu cenię to, iż nie próbuje mi wmówić, że ma coś ciekawego do przekazania. Pilch bowiem w moich oczach to ni mniej, ni więcej, jak najlepsza w Polsce fabryka produkująca brawurowe bon moty. Tylko tyle, i aż tyle. Czytając książki twórcy „Drugiego dziennika” nie oczekuję objawienia i myśli, które będę zmuszony analizować przez całą noc, a piorunującej gry ze słowem, zdań tak pomysłowych, że aż wbijających w glebę. Niekontrolowany słowotok? Proszę państwa, gdybym ja potrafił tak ślicznie pisać jak Pilch, wtedy nie robiłbym nic innego, jak zapisywał kolejne kartki i następnie czytał je na okrągło, nie mogąc wyjść z podziwu nad własnym geniuszem.
Intuicja. Patricia Cornwell. Albatros 2014
Z pewnością postać Scarpetty jest jedną z ciekawszych wśród kryminałów o zabarwieniu medycznym. Tym razem pani doktor ma do rozwiązania zagadkę śmierci młodej biegaczki, znalezionej w Central Parku.
Zjadłem Marco Polo. Krzysztof Samborski. Bezdroża 2014
Nieskalane konsumpcjonizmem zakątki świata, których dziewicza przyroda przyprawia o bezdech, a życzliwość mieszkańców wydaje się być czymś niespotykanym, opisuje w „Zjadłem Marco Polo” Krzysztof Samborski. Już pierwsze obcowanie z książką zachwyca pięknymi zdjęciami, które chciałoby się oglądać w nieskończoność. Samborski na swoim motocyklu przemierza Kirgistan, Tadżykistan, Afganistan i Chiny.