Pod wodą. Tara K. Menon. Wydawnictwo Poznańskie 2026
Życie Marrisy poprzecinane jest stratami, a ta, która przychodzi z falą tsunami, wciąga ją w wir traumy. Równolegle prowadzona narracja, z jednej strony nieuchronnie prowadząca do tragedii, a z drugiej pokazująca drogę ku uzdrowieniu niepokoi i jednocześnie daje nadzieję. Opowieść jest miareczkowana tak, jak i powinna dziać się terapia traumowej odpowiedzi na zbyt trudne doświadczenie. Podążamy za bohaterką w podwodne tonie – czasami zanurzając się w ich rajskim spokoju, a czasem przeżywając jej walkę o życie. Przyjaźń, żałoba, rozpacz, odrętwienie, samotność, tęsknota, żal i bunt – to wszystko, czego doświadcza Marrisa, przelewa się przez odwracane kartki i co chwila musiałam wychylać głowę spod tej wody, by zaczerpnąć tchu.
Komitet pogrzebowy dań byłych chłopaków. Saki Kawashiro. Czarna Owca 2026
To opowieść o dojrzewaniu do akceptacji straty i uhonorowaniu jej poprzez potrawę, która nas z osobą, za którą tak tęsknimu, łączyła. Słuchając historii innych, bohaterowie odkrywają też część siebie i pozwalają by leczniczy wpływ wspólnego czasu dotykał także ich zranionych serc. Powieść wzbogacona jest o przepisy potraw, które wprowadzają do menu kolejni bohaterowie i może być inspiracją do naszych nie tylko kulinarnych, ale i życiowych poszukiwań.
Słowiański przewodnik po świętowaniu. Anna Stasiak. Insignis 2025
Jesień zaprosi nas na obrzędy Dziadów i Andrzejek. Zima natomiast wyjaśni na czym polegały Szczodre Gody i Zapusty. Wiosna zapozna czytelników z Jarymi Godami i Zielonymi Świątkami, a Lato z Nocą Kupały. Warto jednak wziąć pod uwagę słowa autorki, która podkreśla, iż kultura Słowian (jeszcze sprzed przyjęcia chrześcijaństwa przez Mieszka i przed chrystianizacją, czyli do ok. X wieku) była przekazywana wyłącznie ustnie. Nie ma więc pisemnych źródeł opisujących (lub chociażby potwierdzających współczesne domysły na temat słowiańskich wierzeń) obyczaje Słowian. Istnieją natomiast inne badania, głównie z dziedzin językoznawstwa, archeologii czy też etnografii. Wszelkie (niewspółczesne) opisy dotyczące kultury i tradycji Słowian pisane były (najprawdopodobniej) z perspektywy kościoła katolickiego, lub też ich autorami są kronikarze – należy więc brać pod uwagę to, że nie są obiektywne (bowiem kościół musiał mieć przecież jakiegoś „wroga”).
Wydarzyło się nad jeziorem. Lisa Jackson. Skarpa Warszawska 2026
Lisa Jackson perfekcyjnie buduje klimat oparty na strachu, niedopowiedzeniu i poczuciu osaczenia. Stary dom, który skrzypi, oddycha wspomnieniem przeszłości, zdaje się zamieszkany przez duchy. Drzwi, które powinny być zamknięte, okazują się otwarte, rzeczy zmieniają swoje położenie, a wszelkie dźwięki sprawiają wrażenie, jakby pochodziły nie z tego świata. Samotna kobieta, uwięziona w domu, który nigdy nie zapomniał tego, czego świadkiem był przed laty. Harper nie radzi sobie z przeszłością, ale także ze wszystkim tym, co dzieje się obecnie. Bardzo dobrze Jackson tworzy strukturę fabuły oscylującej między kryminałem a grozą. „Wydarzyło się nad jeziorem” to szybkie tempo akcji, mnogość zawirowań fabularnych, ciekawi bohaterowie i misternie budowana atmosfera
Wdowa. Helen Flood. Agora 2026
Helene Flood skonstruowała thriller psychologiczny, który od samego początku jest przekonujący. Mimo tego, że kolejne etapy tej historii są nam ściśle dozowane, to składając je w całość, dostrzegamy jak wielka jest ta opowieść. Początkowo można odebrać ją mylnie – jako kolejną, niezbyt wyszukaną opowiastkę z pogranicza jawy i snu. Jednakże Flood rozpościera przed nami olbrzymi repertuar emocjonalnych przeżyć. Poznajemy Evy i stopniowo wkraczamy do jej świata. Zaczynamy jej ufać, próbujemy wejść w jej skórę, by powoli przekonywać się, że Evy nie jest taką kobietą za jaką początkowo ją braliśmy… Strukturalne tworzenie relacji z bohaterką udało się Flood znakomicie