Mroczna wieża 6: Początek podróży. Peter David, Robin Furth, Stephen King. Albatros 2014
Graficznie "Początek podróży" nie odbiega od tego, do czego fani serii już zdążyli się przyzwyczaić. Nadal uważam, iż wizualna strona "Mrocznej Wieży" kapitalnie komponuje się z klimatem stworzonej przez Kinga rzeczywistości. Wiem, że bardzo wielu osobom taki styl się nie podoba i go nie akceptują, chlipiąc za dawną szkołą, ale akurat w tym wypadku przymknąłbym na to oko.
Ptakty. Paweł Mildner. Ładne Halo 2014
Książka ma też niewątpliwy walor edukacyjny. Każda strona posiada swą cichą bohaterkę - literę, na którą rozpoczyna się miejscowość ptasiej korespondencji. I choć pozycji uczących alfabetu na rynku wydawniczym jest wprost na pęczki, ta Mildnera wyróżnia się skalą trudności. Moja sześcioletnia słuchaczka, dość biegła w rozpoznawaniu drukowanych, dużych liter, nad ich mniejszymi odpowiednikami stoi niczym, nie obrażając mej latorośli, potencjalny wyborca największej partii opozycyjnej nad kartą głosowania. I takoż wszystko się jej miesza.
Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie. Janusz Wójcik, Przemysław Ofiara. SQN 2014
Na pewno zawiedzeni poczują się ci z was, którzy ze strony trenera Wójcika liczyli na mnogość szczegółowych analiz taktycznych, czy też poważnej opowieści o futbolu. Co tu dużo pisać, uprawianie piłki nożnej w tej książce sprowadza się do "golenia frajerów", ostrego koszenia rywali i nieziemskiego zapieprzu na treningach. Korupcja? Była, a parali się nią prawie wszyscy. Jednak kolejnego trzęsienia ziemi nie należy się spodziewać, albowiem Wójcik niechętnie wchodzi w szczegóły, a tym bardziej nie podaje nazwisk. A czy sam "Wójt" kupował mecze? Sam twierdzi, że nie. Nie przesądzam, czy w tej kwestii należy Januszowi Wójcikowi wierzyć.
Na prastarej ziemi. Amitav Ghosh. Zysk i S-ka 2013
Nie ma co ukrywać, już sam pomysł na książkę był dość ryzykowny. Młody doktorant z Indii korzystając ze stypendium na sławnym Uniwersytecie Oksfordzkim desperacko, jak sądzę, poszukuje tematu swej pracy naukowej. Pośród dziesiątków tysięcy woluminów w tamtejszej bibliotece natrafia na tłumaczenia listów średniowiecznych kupców żydowskich
Jego Wysokość Longin. Marcin Prokop. Znak 2014
To barwna opowieść poparta ilustracjami Joanny Rusinek, o alter ego Prokopa, jego rodzinie, szkolnych kolegach i niewidzialnym przyjacielu. Dla wszystkich wychowanych w latach osiemdziesiątych będzie to miłe wspomnienie czaru tamtych dziecięcych lat z wszystkimi atrakcjami z tym związanymi. To również ciekawy opis Warszawy.