Zwierzę ofiarne. Henrik Fexeus. Czarna Owca 2026
"Zwierzę ofiarne" jest napisane bardzo schematycznie, wręcz jak scenariusz do serialu albo filmu. I ta historia może naprawdę wypadałaby lepiej na ekranie, ponieważ jako książkę, czytało mi się ją jak po grudzie. Nie brakuje w niej akcji, ale są to na tyle krótkie momenty, że szybko o nich zapominamy. A w dodatku tutaj nie ma w moim odczuciu emocji; owszem czytamy, że bohater jest przerażony, rozgniewany, zdezorientowany, ale jego uczucia nie wpływały na mnie, czułam, że jestem obok tych postaci i zdarzeń, kompletnie niezaangażowana w lekturę.
Ziemia obiecana. Władysław Stanisław Reymont. Marginesy 2025
Dla tych, którzy nie znają treści książki lub jej ekranizacji, w jednym zdaniu napiszę, że fabuła ukazuje losy Karola Borowieckiego, który usiłuje zbudować swoją fabrykę wraz z dwoma przyjaciółmi, Maksem Baumem i Morycem Weltem, przy okazji romansując. Równie ważna jest Łódź i jej zakłady przemysłowe. Czuć, że Reymont spędził w niej trochę czasu przed zabraniem się do pisania. Podczas lektury poznajemy miasto bogatych przedsiębiorców z ich pałacami jak i robotników, ale przede wszystkim fabryki pulsujące niczym żywy organizm.
Połaniecka. Największa zmowa milczenia w historii PRL. Grzegorz Wielgus. Initium 2026
Nie sposób nie dostrzec tego, jak solidnie pisarz przygotował się do opowiedzenia tej wstrząsającej historii. Masa materiałów archiwalnych i dokumentów zaowocowała realistycznie opowiedzianą fabułą. Grzegorz Wielgus pisze bardzo przyjemnie dla odbiorcy. Sprawnie miesza rzeczywistość z fikcją, opowiada w sposób żywy i frapujący. Bardzo podoba mi się ta powieść. Pozwala na spojrzenie na sprawę Połaniecką rzeczowo, obiektywnie, ale i świeżo. Na szczególną pochwałę zasługuje pełen empatii i szacunku stosunek do przedstawienia historii ofiar tej paskudnej zbrodni.
Przetok. Hanna S. Białys. SQN 2026
Właśnie przez tę negatywną energię Dominiki przez pierwszą połowę książki wręcz przebrnęłam, co jest rzadki w przypadku książek Hanny S. Białys. Bardzo lubię jej pióro, historie i bohaterów, ale tutaj ewidentnie ten motyw żałoby był zbyt intensywny, aby przejść nad nim obojętnie. A ja wręcz czułam wyrzuty sumienia, że historia Dominiki momentami mnie drażni, że jej smutek przytłacza, a żałoba męczy. Chciało się nią potrząsnąć, by wreszcie wzięła się w garść.
Listy. Wydanie rozszerzone. J. R.R. Tolkien. Zysk i S-ka 2025
Jakim więc człowiekiem był J.R.R Tolkien? Na pewno bardzo inteligentnym. Bogate słownictwo, duża dbałość o urodę pisanych zdań i przykładanie starań do tego, by odbiorca korespondencji czuł się szanowanym, świadczą o wysokiej kulturze osobistej i zaangażowaniu w relację. Uderzająca jest także duża skromność pisarza. Na podstawie swojej korespondencji jawi się jako człowiek wielu cnót, obdarzony pokorą i stoickim spokojem. Dużą wagę w życiu Tolkiena odgrywała wiara. Nie trzeba posiadać szczególnie dużej wiedzy o życiorysie pisarza, by poczuć to, że religia jest dla niego ważna i nie stanowi wyłącznie grzecznościowego odnośnika.
