Zbrodnia i rubin. Helena Dixon. Mando 2025
„Zbrodnia i rubin” otwiera cykl „Tajemnice panny Underhay” i już cieszę się, że ci bohaterowie powrócą. Napisana z wyczuwalną miłością do opowiadania, lekka, poprowadzona z humorem opowieść. Książka, która otula, daje prawdziwą radość czytania i oczarowuje klimatem. Opowiedziana z wyczuciem i dużym wdziękiem historia. Fani dawnych kryminałów będą usatysfakcjonowani. Ci zaś, którzy sądzą, że tego typu powieści to nudne i ciągnące się w nieskończoność wydumania, będą mocno zaskoczeni. Helena Dixon łączy przeszłość z teraźniejszością fantastycznie. Potrafiła całkiem mrocznej fabule nadać elegancki ton. Podarowała nam postaci, które są urocze w swej staroświeckości, a mimo tego nie nużą i są w stanie nas porwać. Książka, która jest napisana z duża klasą i poczuciem estetyki.
Zdrowie psychiczne kobiety. Cate Howell. RM 2025
Autorka, będąca lekarką i terapeutką, w prosty sposób opisuje tematy związane ze stresem, poczuciem winy, relacjami, zmianami hormonalnymi czy wpływem traumy. Ogromnym plusem książki są praktyczne ćwiczenia i przykłady z życia, które pomagają przełożyć teorię na codzienną praktykę. Choć niektóre zagadnienia potraktowane są dość ogólnie, całość stanowi ciepłe i wspierające zaproszenie do zadbania o siebie.
Rdzeń. Weronika Mathia. Czwarta Strona 2025
Obok bieżących wydarzeń czytelnik poznaje listy dorastającej Julii do brata. To właśnie one ukazują skalę dramatu, jaki spowodowało jego tajemnicze zniknięcie. Z kart tych zapisków wyłania się obraz powolnego, lecz nieuchronnego rozpadu rodziny. W fabułę wpleciono też wspomnienia pewnego intrygującego, tajemniczego chłopca, który odgrywa w tej historii ważną rolę.
Skóra. Piotr Kościelny. Initium 2025
Nie jest autorem, który trafi w każdy gust. Dla sympatyków mocnych i krwawych historii jest jednym z kluczowych na naszym rynku nazwisk. Jako były detektyw zawsze rzetelnie odrabia lekcje – wyśmienicie oddaje charakter policyjnej pracy. Jest w tym bardzo autentyczny. Język, którym posługują się funkcjonariusze, wyzwania z jakimi się mierzą i rozterki, jakie nimi targają, są naprawdę przekonująco oddane. Lubię tę stronę jego twórczości. To, jak głęboko potrafi przeniknąć w policyjne struktury i zobrazować je bez zbędnych laurek. Ci gliniarze Kościelnego często są psychicznie poturbowani. Dokonują złych wyborów, błądzą, bywają zdeprawowani – to wszystko czyni ich tak bardzo ludzkimi. Nie ma chyba wśród rodzimych twórców kryminałów drugiego pisarza, który tak dobrze obrazuje to środowisko.
Moi poeci. Aleksander Fiut. Wydawnictwo Literackie 2025
"Moi poeci" to zbiór sześciu esejów, przedstawiających sylwetki sześciu poetów Nowej Fali. Autor nazwał ich swoimi, ponieważ albo znał ich osobiście, albo ich poezja trafiła do niego bardzo dogłębnie. I to właśnie na tych doświadczeniach poety i autora opiera się interpretacja utworów. Nie można zatem mieć pretensji do Fiuta i zarzucać mu brak obiektywizmu. To jego bardzo osobista książka i przemyślenia, do których zaprosił nas, swoich czytelników. Myślę, że to jest najważniejsze.