Złe dziecko to nuta niepokoju, dwa na pozór niepowiązane ze sobą zdarzenia, dwie linie czasowe, każda inna, i finał, który wszystko pięknie odsłania. Jest wątek trudnego rodzicielstwa, porwania, tajemnic skrzętnie skrywanych przez lata, które okazują się być przyczyną wszystkich współczesnych wydarzeń przyprawiających o szybsze bicie serca.
Zaczyna się niewinnie – partner głównej bohaterki nie wraca do domu. Może to wynik mocno zakrapianego wieczoru, może skok w bok. Jednak gdy mężczyzna nie zjawia się na ważnym spotkaniu, bohaterka czuje, że dzieje się coś złego. Prywatne śledztwo Clary odsłania sekrety mężczyzny i ludzi z jego kręgu. Jednocześnie czytelnik zostaje przeniesiony do przeszłości i rodziny, która boryka się z niezwykle trudnym w wychowaniu dzieckiem, przechodzącym w efekcie w wyrachowaną nastolatkę. Co łączy poszczególne postaci i wydarzenia? Gdzie jest Luke i czy jeszcze żyje? Jakie znaczenie dla jego zniknięcia mają problemy przedstawionej w książce rodziny?
Złe dziecko to bardzo niepozorna wizualnie książka. Natomiast wnętrze to interesujący majstersztyk, który powinien usatysfakcjonować każdego czytelnika tegoż gatunku. Propozycja Camilli Way to studium zła, zepsucia, braku kompasu moralnego, powielania tych samych błędów przez następne pokolenia, to także konsekwencja błędnych decyzji i prób ignorowania ich skutków. Autorka stosuje satysfakcjonujące, zaskakujące zwroty akcji, cliffhangery sprawiające, że trudno oderwać się od książki oraz nietuzinkowe rozwiązanie zagadki. Najbardziej w całej historii uderza skalany obraz rodziny, rodzicielstwa, zaufania partnerów do siebie naprzeciw nienawiści, która z upływem lat nie mija.
