Krzysztof Drozdowski przedstawia historię seryjnego zabójcy, ale jednocześnie pokazuje, jak działał polski system śledczy i wymiar sprawiedliwości w latach 60. XX wieku.
Wydarzenia mają miejsce w Bydgoszczy i jej okolicach. Wszystko zaczyna się od odnalezienia zwłok kobiety. I od tego momentu śledzimy poczynania policji, które mają na celu jak najszybsze znalezienie przestępcy i wyjaśnienie co się stało. Gdy zostają odnalezione zwłoki drugiej kobiety, presja na śledczych rośnie. Czy pośpiech pomoże w schwytaniu mordercy? Czy odpowiedzialna za te czyny osoba zostanie właściwie zidentyfikowana i zatrzymana?
Autor uzyskał zgodę na dostęp do akt sprawy Stefana Rachubińskiego, tytułowego Wampira z Osielska. Dzięki temu możemy zapoznać się z notatkami policyjnymi, rekonstrukcjami wydarzeń oraz zeznaniami świadków i podejrzanych. Materiały te pozwalają lepiej rozumieć zarówno przebieg śledztwa, jak i atmosferę tamtych lat.
Jest to trudna historia, ukazująca mroczną stronę ludzkiej natury. Ciekawym jest też fakt sprzecznych diagnoz psychologicznych dwóch niezależnych od siebie zespołów biegłych psychiatrów i psychologów, powołanych do zbadania Rachubińskiego. Chętnie poznałabym jednak więcej szczegółów dotyczących tych opinii oraz argumentacji ekspertów, ponieważ w książce przedstawiono jedynie ich ogólny zarys.
Dobra pozycja dla osób lubiących true crime.
