"Trzy i pół śmierci w Happy Valley" to mroczny i wciągający debiut autorstwa Trish Lundy, który od pierwszych stron przyciąga uwagę czytelnika.
Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie przez Lauren O'Brian, która nigdy nie była typem grzecznej, potulnej dziewczynki. Zdeterminowana, by zacząć wszystko od nowa, trafia do Happy Valley w Pensylwanii, gdzie poznaje jednego z braci Crestmont. Ich reputacja jest, delikatnie mówiąc, wątpliwa. Czy Lauren naprawdę znalazła szansę na nowy start, czy wpadła z deszczu pod rynnę? A może wszystko, co się o nich mówi, to tylko krzywdzące plotki i pomówienia?
Bracia Crestmont są przystojni, bogaci, wpływowi, zepsuci i niebezpieczni. Mówi się o nich, że potrafią dostać wszystko, czego zapragną, a każda dziewczyna, która wejdzie z nimi w związek, prędzej czy później... kończy martwa.
