Są tacy autorzy, o których usłyszało się już dawno temu, ale nie było okazji sięgnąć po ich książki. Mają na swoim koncie bestsellery, nagrody, ekranizacje w postaci filmów lub seriali, ale i tak są dla nas nieznani. Taką pisarką w moim przypadku była Cassandra Clare, znana z cyklu "Dary Anioła". Poznałam ją bliżej dopiero po niedawnym przeczytaniu "Strażnika miecza" oraz "Króla szmaciarzy".
Kel Saren zostaje w wieku jedenastu lat zabrany z sierocińca i trafia na dwór królewski, gdzie od tej pory będzie pełnił rolę Strażnika Miecza księcia Conora. Musi chronić go za cenę swojego życia, udawać w chwilach zagrożenia i być jego tarczą. Książę i Strażnik zaprzyjaźniają się jednak i dorastają ze sobą w Castellane, mieście, w którym władzę poza rodziną królewską posiadają Rody Kart, ale również król z miasta – Król Szmaciarz, znany przestępca. Kel, do tej pory lojalny pałacowi, chcąc nie chcąc, zaczyna pracować z Królem Szmaciarzem i jego ludźmi, aby zapewnić bezpieczeństwo Conorowi. Tymczasem w Sault, dzielnicy wydzielonej dla Ashkharów, mieszka Lin Caster, wnuczka królewskiego doradcy, która pracuje jako lekarka. Chce zrobić wszystko, aby wyleczyć swoją najlepszą przyjaciółkę, Mariam. Los Lin, Kela, Conora i Króla Szmaciarzy splatają się, a tajemnice, spiski i zdrady tylko narastają.
Historia Castellane i jej bohaterów to dwa pokaźne tomy, liczące łącznie ponad tysiąc stron, oprawione w bardzo ładne oprawy i wklejki z mapami w drugiej części. Zewnętrzny wygląd zdecydowanie na plus, a jakie jest wnętrze? Najlepsze określenie, jakie przychodzi mi do głowy, to po prostu: przyzwoicie. Jest to ten rodzaj fantastyki, gdzie magii mamy zaledwie garstkę (w drugim tomie jest jej trochę więcej, ale dalej bez szału), a głównie poruszamy się po fikcyjnym świecie, zgłębiając panujące nim układy pomiędzy szlachtami, rodziną królewską, polityką między innymi państwami, a nawet zahaczamy o wątek kojarzący się z religią i prześladowaniem, jakim są Ashkharowie oraz Sault.
Pióro Cassandry Clare do tej pory było mi obce, a jest ono zdecydowanie charakterystyczne. Autorka nie szczęściła drobiazgowych, wręcz biżuteryjnych, opisów wnętrz, strojów, zapachów, ogrodów, czy jedzenia. Chciała pobudzić wyobraźnie czytelników do granic możliwości. Mi osobiście to nie przeszkadzało, choć czasem kusiło przelecieć wzrokiem po długim opisie potraw na przyjęciu. Zabrakło jednak tej warstwy emocjonalnej; opisywała sceny ataków, zdrady, morderstw bez większego napięcia, przez co momentami dokuczało mi poczucie zobojętnienia. Cassandra Clare bardzo dobrze przedstawiła stworzony przez siebie świat, ale zapomniała o emocjach.
Moim zdecydowanie ulubionym bohaterem okazał się Król Szmaciarz. Lubię takich bohaterów, którzy na pierwszy rzut oka są antagonistami, a w rzeczywistości robią więcej dobrego niż złego. Ktoś mógłby się kłócić, że z Króla żaden przestępca, ale ja będę bronić tego bohatera. Polubiłam również Lin i Mariam, a także Antonettę i Jerroda.
Czytając te dwa tomy, widziałam jednak sporo podobieństw do książek, które znałam już wcześniej. Pierwsze skojarzenia to "Szóstka Wron" Leigh Bardugo oraz "Odcienie magii" V.E. Schwab. Zwłaszcza z tą drugą serią widzę mocne podobieństwo, gdyż głowni bohaterowie noszą to same imię i przyjaźnią się z księciem.. Król Szmaciarz może nie jest tak atrakcyjny jak Kaz z "Szóstki Wron", ale jego rola i grupa przypomina tę stworzoną przez Leigh Bardugo. Same rodzina królewska Aurelianów może kojarzyć się z Lannisterami z "Gry o Tron", podobnie jak Rody Kart z rodami z Westeros.
To, że "Strażnik Miecza" i "Król Szmaciarzy" są podobne do innych znanych serii, nie jest jednak niczym złym, ponieważ Cassandra Clare nie ściągnęła jeden do jeden motywów czy wątków, tylko zaprezentowała swoją wersję ogranych już wielokrotnie motywów. Mimo że Kaza i Kela z "Odcieni magii" wolę bardziej, to Conor i Kel Saren nie byli źli.
O ile pierwszy tom był poprawny, tak zakończenie drugiego tomu pod kątem fabuły zdecydowanie wysuwa się na prowadzenie i zachęca do sięgnięcia po trzecią, możliwe że już finałową, część. Jestem bardzo ciekawa dalszych losów Lin, Kela, Króla Szmaciarza i Conora po tym, co wydarzyło się w Castellane.
