W czasach, gdy śluby i wesela są przekładane, odwoływane, lub odbywają się z obostrzeniami, dobrze by było mieć planer ślubny na czasy zarazy. Niestety, takowego (chyba) brak, ale wierząc, że czasy, gdy będziemy oddychać spokojnie i pełną piersią nadejdą, można marzyć i planować z wyprzedzeniem.
Projekt Panna Młoda, czyli wszystko, co musisz wiedzieć o ślubie i weselu Pauliny Szymańskiej ma zawierać wszystko, co potrzebne jest Państwu Młodym. I faktycznie, są tu przeróżne listy, check listy i harmonogramy. Ja jednak poczułam się ich ilością tak przytłoczona, że odechciało mi się całego ślubu i wesela. Jednak dla osób lubiących mieć wszystko zaplanowane pewnie ilość rozpisek i rzeczy do odhaczenia będzie ogromnym plusem planera.
Na pewno ciekawą częścią jest również opis różnych stylów ślubu, choć z drugiej strony, chyba każda panna młoda wie, czym się różni boho wesele od gotyckiego, i z którym jej po drodze. Jednak inspiracje, dotyczące upominków dla gości czy organizacji czasu pomiędzy posiłkami, spodobały mi się i uważam, że planer skorzystałby na rozbudowaniu tej części. Zapowiadane vouchery rozczarowały, gdyż są tylko trzy i nie wiadomo na jaką kwotę opiewają.
Planer może być pomocny dla pragnących mocnego uporządkowania wszystkich spraw związanych ze ślubem, dlatego osobom, które potrzebują wiedzieć, na jakim są etapie, może sporo rozjaśnić. Jednak ilość rzeczy, które publikacja sugeruje jako niezbędne, może przerażać.
A może to po prostu ja wolę wszystko spontanicznie robić i nie jestem odpowiednią osobą do docenienia w pełni walorów tego planera?
