„Na ratunek!” Stefana Kołeckiego to bardzo udana gra rodzinna wydana przez Egmont, która na pewno sprawdzi się podczas wspólnego wieczoru .
Już sam temat – wcielanie się w strażaków, czy też policjantów ruszających do akcji – budzi emocje i zachęca najmłodszych do zabawy.
Dużym atutem gry są proste zasady, które można wyjaśnić w kilka minut. Dzięki temu nawet młodsze dzieci szybko rozumieją mechanikę i mogą od razu brać aktywny udział w rozgrywce.
Warto podkreślić, że gra świetnie ćwiczy koncentrację i pamięć dzieci. Podczas rozgrywki gracze muszą zapamiętywać bowiem, gdzie znajdują się poszczególne elementy i reagować w odpowiednim momencie. Dzięki temu zabawa łączy przyjemność z delikatnym treningiem umiejętności poznawczych.
Wydawnictwo Egmont od lat słynie z dopracowanych gier rodzinnych i w tym przypadku również widać wysoką jakość oraz przemyślany projekt. Na plus zasługuje także estetyka wykonania. Elementy są kolorowe, czytelne i bardzo przyjazne wizualnie dla dzieci. Ilustracje Macieja Szymanowicza są sympatyczne i budują klimat akcji ratunkowej.
Ostrzegam!
Trzeba zarezerwować sporo czasu na tą przyjemność!

