Bardzo lubię książki Katarzyny Olubińskiej. Obserwuję dziennikarkę na Instagramie i sporo wiem o jej sposobie bycia i tym, czym dzieli się ze swoimi obserwatorami. Kiedy została mamą ucieszyłam się, ponieważ to zbiegło się niejako w czasie z moim skarbkiem, ale też wiem, że kobieta długo oczekiwała swojej Julci. Nie spodziewałam się, że postanowi napisać tym razem reportaż o mamach. I niech Was nie zmyli tytuł, że tylko o mamach w wielkim mieście. To książka ogólnie o mamach, ich trudach, ale także byciu żoną, kobietą, jednostką samodzielną, a nie przylepioną do dziecka.
Mama w wielkim mieście to zbiór wywiadów z aktorkami, influenserkami, modelkami, piosenkarkami o ich doświadczeniach macierzyństwa. Pojawiają się tutaj takie nazwiska jak Dominika Gwit, Magdalena Lamparska, Klaudia Halejcio czy Anna Czrtoryska-Niemczycka. Kobiety w różnym wieku i na różnym etapie życia opowiadają o swoich rodzinach, byciu mamą, trudach codzienności czy powrotach do pracy. Wszystkie wywiady są niezwykle ciepłe, ale bije od nich prawda i dobro. Każda z kobiet opowiada o tym, czego doświadcza. Najczęściej jest to oczywiście szczęście i spełnienie, ale nie brakuje również trudów, problemów czy zmęczenia. To normalne, dlatego każda z nas może to odczuwać. Nawet osoba znana, ponieważ ciągle wybrzmiewa w książce stwierdzenie, że media społecznościowe to jedynie wycinek życia czy dnia.
Wywiady ze znanymi mamami są przeplatane refleksjami autorki o macierzyństwie. Katarzyna Olubińska pisze bardzo delikatnie, spokojnie i bardzo ciepło. Bije od niej coś wspaniałego i nawet jeśli mówi o zmęczeniu, to jest w tym nutka dobra, jakby zmęczenie też było pozytywne. Jak każda emocja, którą należy przekuć w coś dobrego. Dodatkowo książkę ozdabiają przepiękne ilustracje, które nie są pozowane, dlatego pokazują prawdziwe emocje.
Publikacja jest bardzo motywująca i pocieszająca zmęczone mamy. Każda z nas ma ciężko, nie zawsze jest kolorowo. Należy jednak dawać z siebie najlepszą część, a jeśli coś się nie uda, nie wyjdzie, to należy też pamiętać, że upadki się zdarzają, ale jest się dla kogo podnosić i z uśmiechem zaczynać kolejny dzień. Piękna książka z cudownym przesłaniem.
