Dobrze było poprzebywać trochę z bohaterami powieści "Kot pierwszego kontaktu" Sho Ishida.
Tajemnicza poradnia Kokoro, prowadzona przez wyjątkowo niecodziennych właścicieli, to miejsce, do którego trafiaja osoby z różnymi trudnościami. Każdy z nich potrzebuje innej pomocy, a przychodzi ona w postaci przepisanego im kota. Bywa też nauką szukania swojego głosu. Czasami nie potrafimy bowiem sami dostrzec swoich potrzeb, pragnień, marzeń czy wartości. Koty eksponują je, pokazując jednocześnie, że chcemy być potrzebni i kochać, a jednocześnie potrzebujemy obecności. Ta książka, nasiąknieta miauczeniem i kocimi zwyczajami, tak naprawdę wcale o kotach nie jest. Kot jest symbolem naszej niezależności, poszukiwania prawdy o sobie i chodzenia swoimi ścieżkami. Bohaterowie, którzy sięgają po kocią terapię, mają w sobie odwagę stanięcia twarzą w twarz, a może twarzą w pyszczek ze swoimi demonami i wyborami. Koty zbliżają ich do innych osób, ale i siebie samych. Bo jak można piękniej zobaczyć siebie niż poprzez czułą, ale i wymagającą obecność? Pełna onirycznego uroku powieść o emocjach, odkrywaniu i urealnianiu siebie.
A jakiego kota Ty dziś potrzebujesz?
