Sylwia Trojanowska należy do polskich pisarek, na których książki czekam z zapartym tchem. Pisarka posiada dar wyzwalania olbrzymich emocji w czytelniku. Może to tematyka, którą porusza, jednak myślę, że to indywidualna zdolność oczarowania językiem, stylem i emocjami bijącymi z każdego zdania. Jej książka "Kobieta o białych oczach" jest kontynuacją "Córek czarnego munduru" i zdecydowanie należy do powieści, które warto przeczytać. Jednak zalecam, żeby podejść do niej powoli, dać sobie czas, żeby przemyśleć pewne sprawy poruszane w niej. Wszak takie są właśnie książki pisarki, wymagające zatrzymania, skupienia i przede wszystkim głębokich przemyśleń.
W książce poznajemy kobietę o białych oczach – Gaję, która pewnego dnia ratuje Sofię i zabiera ją ze sobą do chaty w lesie. Kobieta jest zielarką, która roztacza wokół siebie spokój, uczy ją miłości do zwierząt, porozumienia z naturą, harmonii z nią. Nic zatem dziwnego, że dziewczynka chętnie spędza czas ze swoją wybawicielką i równocześnie opiekunką. I z pewnością w takim miejscu łatwiej jest nie widzieć tego, czym żyje świat, a mianowicie wojny, tej strasznej i okrutnej. Sofia jest dzieckiem bardzo przez nią doświadczonym, nie pamięta lub nie chce pamiętać wydarzeń, w których uczestniczyła. Co prawda z wojny wychodzi z przybranymi rodzicami, jednak niektóre momenty zostaną z nią już na zawsze. I chociaż Gaja bardzo się stara i robi wszystko, żeby na twarzy dziewczynki znów zagościł uśmiech, to pewne obrazki odcisnęły na niej piętno na zawsze.
Książka przedstawia wojenne losy różnych ludzi, którzy musieli uczyć się funkcjonować w nowej rzeczywistości. Sylwia Trojanowska pisze niezwykle plastycznie, dlatego wszystkie wydarzenia, miejsca i postacie stają się w wyobraźni niezwykle realistyczne. Dzięki temu można przenieść się do leśnej chaty i wraz z Gają i Sofią przeżywać te trudne momenty. A jest ich w książce sporo. Mam wrażenie, że nikt, tak jak Trojanowska, nie konstruuje książek opartych właśnie na wojennej tematyce. Autorka pisze tak, że pozostawia wiele niedomówień, o których musimy pomyśleć, które musimy przepracować. Pisze pięknie i mądrze o tematach, których nie chcemy przeżywać. Często doprowadza także do łez.
"Kobieta o białych oczach" to świetna propozycja dla tych, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż jedynie rozrywki. Polecam z całego serca.

