Jane Austen należy do pisarek, których popularność nie ustaje, mimo tego, że od jej śmierci dzielą nas stulecia. Autorka „Dumy i uprzedzenia”, „Mansfield Park” czy „Rozważnej i romantycznej” należy do jednych z najchętniej czytanych twórczyń na świecie. Liczne ekranizacje filmowe, teatralne i serialowe, zapewniły jej nieśmiertelność. Catherine Bell zagłębiła się w życie Austen, badając ocalałe listy, manuskrypty i pamiętniki, by napisać fabularyzowaną biografię, która ma na celu przybliżenie nam sylwetki tej niezwykłej postaci. Kobiety, która na przełomie osiemnastego i dziewiętnastego wieku znalazła w sobie odwagę, by konsekwentnie dążyć do realizacji swoich marzeń. „Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą” to propozycja od wydawnictwa Marginesy.
Rok 1795. w niewielkim pokoiku na plebanii w Steventon, Jane tworzy zarys swojej pierwszej powieści. Ma dwadzieścia lat i głowę pełną pomysłów. Nie zważa na to, że jej palce poplamione są atramentem, a pisarska pasja wywołuje osamotnienie. Dla jej matki najważniejsze jest, by wydać Jane za mąż. Córka ma jednak zupełnie inne plany na życie. W jej głowie ciągle ożywają nowi bohaterowie. Domagają się, by zostać uwiecznionymi na kartach powieści. Literatura jest dla młodej kobiety odskocznią od codzienności i wielką pasją, ale Jane żyje w czasach, które dla kobiet piszą odmienne scenariusze… Śmierć ojca i wyprowadzka rodziny do modnego Bath staną się punktem zwrotnym w jej życiu. To tutaj odnajdzie miłość i pozna największy ból… Jak doszło do tego, że młoda panna z niewielkiej plebanii stała się jedną z największych pisarek na świecie? Jakie dramaty musiało przeżyć jej serce, by na kartach swoich książek, mogła odmalować tak żywych bohaterów?
Catherine Bell na podstawie najnowszych ustaleń dotyczących życia Jane Austen, napisała biografię, która nie jest jedynie zbiorem suchych faktów. Napisana w fabularyzowanej formie, staje się poruszającą i piękną opowieścią o dziewczynie, która nie bała się żyć po swojemu. Obraz Jane jaki wyłania się ze stron tej książki, sprawia, że możemy nie tylko poznać osobowość Austen, ale i wczuć się w jej niełatwy los. Czy dziś wyobrażamy sobie jak wielkim dramatem mógł być dla kobiety brak odpowiedniego kandydata na męża? Jak wielki wpływ na czyjeś życie mogły mieć decyzje rodziców? Jak niewiele znaczyło to, kogo naprawdę się kocha? Urodzona w niezamożnej, wielodzietnej rodzinie, Jane nie miała zbyt wielkiego wpływu na to, jak wyglądało jej życie. Jedynym sposobem na uwolnienie się z kurateli rodziców, mogło być zamążpójście, co dla niej wiązało się z kolejną niewolą… Elokwentna, niejako żyjąca we własnym świecie, kobieta miała odmienne spojrzenie na to, jak ma rysować się jej przyszłość. I niewielkie możliwości, by tego dokonać… Mimo wielu porażek, braku zrozumienia, a nawet wyszydzania, nigdy nie zrezygnowała ze swoich pragnień. Niestrudzenie poświęcała czas na pisanie, a pierwszymi krytykami jej powieści byli członkowie najbliższej rodziny.
W czasach, w których o być albo nie być, decydował status społeczny, skromna dziewczyna wychowana wśród pól i lasów, marzy o tym, by żyć inaczej niż kobiety z jej otoczenia. Nie przejmuje się tym, co wypada, a co nie. Chce tylko pisać powieści i żyć na własny rachunek. Czy jest emancypantką? Nie, nie pali cygar i nie chodzi w spodniach. Ma po prostu marzenia. Skromna, ale zawzięta. Marzycielka, ale nie pozbawiona racjonalności – oto portret Jane Austen, jaki wyłania się nam z książki „Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą”. Bell ma piękny styl. Dba o szczegóły i wyśmienicie obrazuje epokę. Jej książkę czyta się tak, jakby wyszła spod pióra samej Austen. Znajdziemy w niej i radość i żal. Miłość i stratę. Żałobę i nadzieję. Autorka wykonała naprawdę solidną pracę, by napisać biografię, która jest zarówno czarująca, jak i wartościowa historycznie. Dzięki tej lekturze poczułam cudowny klimat dawnych czasów. I mam tu na myśli zarówno ich czarodziejski urok, jak i wszystko to, co dziś nas gorszy. Bell pisze z pasją, bardzo plastycznie i w staroświeckim stylu. Pod względem pisarskim jest to majstersztyk. Nie trzeba być miłośnikiem biografii, by z radością sięgnąć po tę książkę. Jest to po prostu bardzo dobrze napisana powieść w klimacie epoki. Życie Jane Austen nie było sensacyjne, nie pojawia się w nim nic, co mogłoby szokować, a jednak czytając tę książkę, trudno jest zrobić przerwę. Jak wiele z nas dojrzy w Jane cień siebie? Z jak wieloma jej wyborami zgodzimy się bez wahania? I jak bardzo dziś, po upływie ponad dwustu lat od jej śmierci, jesteśmy w stanie ją zrozumieć?
Czy możecie wyobrazić sobie, że ktoś marzy o nauce pływania? A w tym celu musi się ukrywać i tworzyć przemyślaną maskaradę? To, co dziś jest dla nas naturalne, a nawet prozaiczne, w czasach Jane Austen, dla kobiet, było nieosiągalne. Dla wielu jej rówieśniczek, wyjście za mąż i wyprowadzka z rodzinnego domu, stanowiły szczyt marzeń. Ale nie dla dziewczyny z plebanii. W czym tkwi potęga jej pisarstwa? Co takiego sprawiło, że dziś, w czasach tak odmiennych, miliony czytelniczek na świecie kochają pana Darcy’ego? Błyskotliwe spostrzeżenia, dar portretowania ciekawych osobowości i pełne humoru dialogi – proza Austen na stałe zapisała się w kanonie literatury. Za sprawą Catherine Bell dostajemy unikatową szansę, by poznać Jane Austen jako dorastającą dziewczynę, kobietę, marzycielkę, ale i osobę zdeterminowaną, by podporządkować swoje życie pod to, co dla niej było ważne. Jane Austen jakiej nie znamy. Kameralnie. Świetnie napisana powieść nie tylko dla fanów talentu pisarki.
Jeżeli ktoś debiutuje książką taką jak „Rozważna i romantyczna”, ekspresowo wyprzedaje nakład i zarabia duże pieniądze, a każda kolejna powieść okazuje się jeszcze popularniejsza od poprzedniej, to możemy pomyśleć, że jest w czepku urodzony. Nic bardziej mylnego. Oto Jane Austen, skromna dziewczyna wychowana na plebanii. Potrafiła inaczej patrzeć na otaczającą ją rzeczywistość wydobywając z niej esencję ludzkiego bytu. Nigdy nie wyszła za mąż, a życie z brzemieniem starej panny, nie było usłane różami. 250 lat temu siedząc przy swoim małym pulpicie, na pewno nie sądziła, że dziś jej książki będzie czytał cały świat. I nadal zakochiwał się w wykreowanych przez nią bohaterach, cierpiąc i radując się wraz z nimi. Pierwsza ekranizacja „Dumy i uprzedzenia” została nakręcona już w 1938 roku. Do dziś powstało ich kilkanaście. Jej humor nadal bawi, a tragiczne losy postaci wywołują poruszenie. Nieźle jak na dziewczynę z plebanii. Żyła tylko 42 lata, ale światu literatury podarowała diamenty. „Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą” to pozycja obowiązkowa dla miłośników Austen i każdego, kto lubi powieści osadzone w realiach epoki. Rewelacyjna, kobieca, zachwycająca.
