Bawiłam się przy tej książce znakomicie. Autor w zabawny i jednocześnie barwny sposób przedstawił poczet królów i książąt polskich, zaczynając podróż w przeszłość od Mieszka I, a kończąc na Stanisławie Auguście Poniatowskim. Każdy władca ma swoją jedyną i niepowtarzalną fraszkę.
Rymowane wierszyki, z moralizującą puentą, zostały napisane w sposób prosty i współczesny, tak żeby każdy mógł z nich zaczerpnąć dla siebie jak najwięcej. Bardzo podobało mi się, że autor streścił życiorys każdego z władcy w kilku dosłownie wersach. W streszczeniu zawarł najistotniejsze fakty z życia poszczególnych postaci, a także charakterystyczne ich cechy. Wszystko w pigułce. Istotnym jest również język, którym posługuje się Makowiecki – bardzo przystępny dla młodych ludzi, potrafiący rozbawić, a jednocześnie rozwijący zasób słownictwa.
Podobały mi się też puenty, które znajdowały się jako podsumowanie fraszki dotyczącej danej postaci. Na ogromny plus jest ich aktualność. Mam wrażenie, że, pomimo iż czasy królów są odległe, to Lech Makowiecki przedstawił te postacie, jako bliskie nam, współczesnym ludziom. To pokazuje młodzieży, że historia może być fascynująca i wcale nie taka odległa, jak nam się wydaje. Oczywiście jestem także zachwycona rysunkami, które w zabawny sposób pokazują poczet królów i książąt polskich. Myślę, że nawet sam mistrz Matejko by się tych wizerunków nie powstydził :)
