Są historie, które rozmijają się zgodnie z wyobraźnią autora i czytelnika. Historie, które pisze samo życie, a czujny obserwator potrafi je przekształcić w urzekającą opowieść, jaka jeszcze sto lat temu wydawałaby się niemożliwa. Tak jest w przypadku tej książki i losów dwojga obcych sobie dzieci: dziewięcioletniej Keiry oraz jej rówieśnika Maxa. Ona, podróżując z rodziną samochodem, ulega wypadkowi. On od kilku miesięcy przebywa w szpitalu, gdzie czas nieubłaganie płynie, a szansa na ratunek wydaje się coraz mniejsza.
Losy tych bohaterów nie są literacką fikcją; życie samo napisało ten scenariusz. Dla jednej rodziny oznacza on tragiczny finał, lecz z tej tragedii wynika szansa dla drugiego, obcego człowieka. Rachel Clarke relacjonuje historię dzieci, z których jedno staje się, za zgodą najbliższych, dawcą narządów. Drugie natomiast oczekuje na swoją szansę. Autorka przedstawia rzeczywistość skrupulatnie, z powagą i szacunkiem wobec człowieka, jednocześnie przybliżając medyczne aspekty transplantologii. Opisuje jej burzliwą historię: od nieudanych prób, po spektakularne sukcesy, z których dziś korzysta współczesna medycyna, umożliwiając uratowanie życia. Złożony proces przekazania i przyjęcia narządów został ukazany jasno i przejrzyście, z pełnym poszanowaniem zarówno kilkuletnich bohaterów, jak i ich rodzin.
„Historia pewnego serca” nie jest łatwą lekturą, ale daje poczucie spełnienia i satysfakcji. Tragedia i poczucie niesprawiedliwości splatają się tu z napięciem i obawą, że dziecko może nie doczekać ratunku. Skoordynowana procedura – od stwierdzenia śmierci mózgu, przez uzyskanie zgody od najbliższych, sparowanie narządów z tymi, którzy ich najbardziej potrzebują, aż po pobranie i wszczepienie serca biorcy – ukazuje ogrom pracy, wiedzy i empatii personelu medycznego. Wszystko odbywa się przy wsparciu psychologicznym, zapewnianym każdej ze stron tego dramatycznego procesu.
Takie historie dają nadzieję i pokazują, że nawet w obliczu ogromnej tragedii, jaką jest śmierć bliskiej osoby, mogą kryć się pokłady dobra i szansy na życie dla innych.
