Młodzieżówki w świecie fantasy słyną z wielu motywów: enemies to lovers, jedno łóżko, szara myszka królową, nieplanowane zaręczyny z najlepszym przyjacielem… Elizabeth Hart już na wstępie "Czerwieni królewskiej krwi" nie wstydzi się przyznać, że bazowała na nich w swojej powieści. I wyszło jej to zaskakująco dobrze!
Ruby jest służącą na dworze króla Lumarii. Jako dziecko trafia na zamek jako sierota wojenna, która nie pamięta swoich rodziców. Kiedy król Octavius nieoczekiwanie umiera, wszyscy są przekonani, że to jego najstarszy syn zasiądzie na tronie. Król jednak zmienił plany tuż przed śmiercią i zarządził, że jego następczynią będzie właśnie Ruby. Dziewczyna nie ma pojęcia, dlaczego władca tak postanowił namieszać w jej życiu, ale nagle uświadamia sobie, że znalazła się w niebezpieczeństwie. Ten, kto zabił króla, poluje teraz na nią, a na zamku nie można nikomu ufać…
Bardzo szybko wciągnęłam się w fabułę "Czerwieni królewskiej krwi", która napisana z perspektywy głównej bohaterki jest bardzo dynamiczna. Kilka plot twistów udało mi się przewidzieć, jednakże autorce parę razy udało się mnie zaskoczyć, co odbieram na plus. Stworzyła dające się lubić postacie, a jednocześnie niebędące swoimi klonami z charakteru. Zdecydowanie najbardziej polubiłam Ruby, ale również Ashera. Z trójki braci przypadł mi najbardziej do gustu.
Podobało mi się również wykorzystanie motywu szachów w całej historii. Ruby grywała w nie jeszcze zanim została królową z księciem Rowanem, swoim przyjacielem. Ścierała się również z nieznanym przeciwnikiem na planszy w bibliotece. Królewskie intrygi porównywała do potyczek figur na szachownicy, a swoje zamiary planowała z wyprzedzeniem, aby uzyskać szach-mat.
Ciężko mi wskazać mankamenty tej historii, ponieważ jej ich naprawdę niewiele. Może największe „ale” mam do zarzucenia rozwiązania królewskiego sekretu, z którego powodu zginął książę Sorren. To wydawało mi się trochę nazbyt naciągane.
"Czerwień królewskiej krwi" to naprawdę dobra propozycja młodzieżowej fantastyki, zwłaszcza dla osób, które lubią czytać o zamkach, książętach i królowych, a niekoniecznie o smokach czy bestiach. Zdecydowanie polecam.
