Rebecca F. Kuang to autorka, która przebojem weszła do świata literatury fantastycznej –najpierw seria „Wojna Makowa”, a następnie „Babel”. Jej twórczość wyróżnia się połączeniem erudycji, odwagi w podejmowaniu trudny tematów i niezwykłą umiejętnością tworzenia światów,
które jednocześnie są fantastyczne i boleśnie realistyczne.
„Babel” przenosi czytelnika do XIX-wiecznej Anglii, gdzie magia opiera się na języku i tłumaczeniach. Głównym bohaterem jest Robin Swift, sierota sprowadzona z Kantonu, który trafia do prestiżowego Instytutu Translatoryki w Oksfordzie. Tam odkrywa, że srebrna magia języków nie jest jedynie narzędziem nauki i postępu, ale także orężem imperium, które posługuje się nią do utrzymania swojej władzy i kolonialnej dominacji. W miarę jak Robin zanurza się coraz głębiej w arkana tłumaczenia i poznaje mechanizmy rządzące światem, staje przed pytaniem o lojalność, sprawiedliwość i cenę oporu.
Książka ta nie jest fantastyką w jej klasycznym znaczeniu. O ile system magiczny, jest bardzo oryginalny i niezwykły to jest to chyba jedyny element fantasy świata przedstawionego. Z drugiej strony natomiast lektura zmusza nas do refleksji o kolonializmie, języku i tożsamości. Autorka przedstawia język jako źródło potęgi – nie tylko w sensie magicznym, ale również politycznym, pokazując jak słowa mogą kształtować rzeczywistość i być narzędziem dominacji. Równocześnie rozwija się historia przyjaźni, lojalności i zdrady, w której bohaterowie muszą mierzyć się z pytaniami o to, czy lojalność wobec instytucji i państwa może przeważyć nad lojalnością wobec samego i własnego dziedzictwa. W miarę rozwoju akcji bohaterowie odkrywają, że wybory moralne bywają skrajnie trudne, a walka o sprawiedliwość nigdy nie jest wolna od poświęceń. Dzięki temu „Babel” nie jest jedynie barwną fantazją osadzoną w alternatywnej przeszłości, lecz także przejmującą opowieścią o tym, jaką cenę się płaci, gdy postanawia się podważyć zastany porządek.
Choć początek lektury może wydawać się nieco ciężki, warto uzbroić się w cierpliwość i pozwolić autorce stopniowo wprowadzić nas w świat językowej magii. Kiedy już przebrnie się przez pierwsze rozdziały, książka nabiera tempa i głębi. Jest to zdecydowanie jedna z tych książek, które można polecić każdemu kto szuka jednocześnie przygody i dyskusji o współczesnym świecie.
