Piękna pani i brzydki pan. Magdalena Samozwaniec. W.A.B 2013
02-10-2014
/ / Kategoria
Recenzje
Nie zmienia to faktu, że jej „Piękna Pani i brzydki Pan” to książka, która jest żywym dowodem na to, że ludzie w XIX wieku wcale nie byli poważniejsi czy bardziej dystyngowani niż współcześnie. Wręcz przeciwnie. Potrafili żartować i śmiać się dokładnie z tego samego, z czego my sami dworujemy i dziś.
W poszukiwaniu istoty czasu. Ruth Ozeki. W.A.B 2014
01-10-2014
/ / Kategoria
Recenzje
W tym namacalnym otoczeniu dzieją się jednak i rzeczy niespotykane. Silne więzi między ludźmi i zdarzeniami zdają się naginać racjonalne zasady, jakimi rządzi się znany nam świat. Nao, za sprawą wspomnianej już prababci, poznaje historię swojej rodziny i nawiązuje ulotny kontakt z przeszłością; w pobliżu Ruth pojawia się za to Corvus japonensis, rzadko spotykany kruk wielkodzioby, kolejny element zagadkowych zbiegów okoliczności.
Betonowy pałac. Gaja Grzegorzewska. Wydawnictwo Literackie 2014
"Betonowy pałac" reklamowany jest jako mroczny thriller psychologiczny. No tak. Hmm. Cóż, jakby to napisać... Straszna to ściema, naprawdę. Powieść Gai Grzegorzewskiej to żadna tam wędrówka po mrokach ludzkiego umysłu, lecz dzieło na wskroś przesiąknięte konwencją Kampu. Wszystko tu wydaje się być celowo przerysowane, do granic możliwości wręcz. Ksywy i zachowanie niektórych postaci są jakby żywcem przeniesione z "Sin City", czy "Grand Theft Auto", podlane przy tym rodzimym sosem kiczu i prowincjalizmu.
Oto stoję w deszczu ciała [dziennik studentki]. Eda Ostrowska. Jirafa Roja 2013
30-09-2014
/ / Kategoria
Recenzje
Już sama okładka na której w czarno-białych barwach widzimy kobiecą, ale niewyraźną i rozmytą postać, niepokoi czytelnika. A dalej? Dalej jest już tylko trudniej. „Oto stoję w deszczu ciała” to książka z gatunku tych naprawdę wymagających. I to nie tylko skupienia, choć bez niego w ogóle nie może być mowy o przeczytaniu wspomnień studentki, która dodajmy, w wieku zaledwie dwudziestu paru lat trafia do ośrodka dla psychicznie chorych.
Życie listami pisane. Agnieszka Stabro. Bellona 2013
30-09-2014
/ / Kategoria
Recenzje
Tym bardziej, że Pawlikowska-Jasnorzewska jaką kreśli Stabro jawi się jako postać skrajnie wrażliwa i uduchowiona, kochająca za wszystko i mimo wszystko i cierpliwie oczekująca na wzajemność. Jeśli poddać się tej magicznej aurze jaka roztacza się dookoła jej sylwetki i dać się ponieść dotychczasowym, własnym wyobrażeniom na jej temat można szybko przekonać się, że diametralnie zmieni się odbiór jej wierszy. Poezja, którą dotąd i tak zaliczałam do jednej z bardziej kobiecych i szczerych w historii polskiej literatury, po tej lekturze staje się jeszcze bardziej przejmująca i dotkliwa