Cicho sza. Lisa Scottoline. Prószyński i S-ka 2015
Rodzina Buckmana, po wielu burzach, zdaje się wychodzić na prostą. Jake rozwija swój własny interes jako planista finansowy, żona Pam jest świetnym sędzią, a ich szesnastoletni syn- Ryan zapowiada się na przyszłą gwiazdę koszykówki. Wszystko niestety zmienia się, gdy mężczyzna, próbując nawiązać na nowo relacje z synem, odbiera go z kina.
Czarna piosenka. Chwila. Tutaj. Koniec i początek. Wisława Szymborska. Znak 2015
Nie wiemy, jak ocenić by mogła ów tom sama poetka, wiemy natomiast, że swą początkową twórczość traktowała dość surowo. Jak zauważa Joanna Szczęsna za godne ocalenia uważała Szymborska jedynie pięć wierszy. Z drugiej jednak strony to te najwcześniejsze utwory stanowić będą podstawę i tworzywo do wierszy późniejszych, tu ukryte zostanie źródło, z którego autorka czerpać będzie jeszcze wiele lat później. Choć motywy ulegały przetworzeniu i dopełnieniu, w taki sposób by ich forma stała się jeszcze doskonalsza, to właśnie w utworach najwcześniejszych ukryta jest poetycka samoświadomość Szymborskiej.
Bardzo polska historia wszystkiego. Adam Węgłowski. Znak 2015
toku czytania dowiadujemy się, że w Whitechapel, dzielnicy XIX-wiecznego Londynu dosłownie roiło się od Żydów polskiego pochodzenia, z których wielu wykazywało odchyły od psychicznej normy. Także pokrzepiające może być stwierdzenie, że słynny golem mógł być ulepiony z polskiej ziemi! Niewątpliwie znajdzie się wielu czytelników, którym podobne smaczki uprzyjemnią lekturę.
Szarlotki. Janneke Philippi. Buchmann 2015
W końcu nauczyłam się rozróżniać poszczególne odmiany jabłek i ich właściwości. Wiem już, jak wiele zależy od czasu zbioru, w tym pory roku. Autorka zachęca nas również do eksperymentowania z przyprawami oraz ziołami, serwując nietypowe na pierwszy rzut oka połączenia. Wprowadza nas w tajniki przygotowywania sosu waniliowego i keksu z doniczki.
Co by tu wtrąbić? Ola Cieślak. Dwie Siosry 2015
Na początku jest trzęsienie. To wielkie kiszki trzęsą się i skręcają… Niepokojące dźwięki dobiegające z trzewi zwiastują tragedię. Brzuch się kurczy - słoń karleje. Świadomy zagrożenia głodomór wprowadza wraz ze swymi tajemniczymi, mysimi pomocnikami (ilustracje momentami podświadomie sugerują mi płeć męską) stan wyjątkowy, dokonując aktu rozpisania szczegółowego, zbilansowanego menu
