Doktor Łokietek i Tata Tasiemka. Jerzy Rawicz. W.A.B. 2015
Po zakończonej lekturze byłem rozczarowany. Owo odczucie wynikało z moich oczekiwań wobec tak, a nie inaczej sformułowanego tytułu. Nie polecam jej osobom zainteresowanym przestępczością dwudziestolecia międzywojennego, gdyż zawierała mało informacji o niej w stosunku do spraw politycznych, a na dodatek znajdowały się głównie w drugiej połowie książki, gdy już można się było do tej pracy zniechęcić. Mojej opinii nie zmienił fakt, iż „Doktor Łokietek i Tata Tasiemka” wizualnie prezentuje się bardzo dobrze. Twarda oprawa z obwolutą, a przede wszystkim wiele przedwojennych zdjęć dokumentujących opisywane wydarzenia stanowiło cenne uzupełnienie treści
Inna dusza. Łukasz Orbitowski. Od Deski Do Deski 2015
W "Innej duszy" nie znajdziemy żadnych wtrętów z fantastyki. Choć uwielbiam ten gatunek, to do tej pory zbyt często odnosiłem wrażenie, iż Orbitowski niepotrzebnie na siłę wrzuca wątki fantastyczne tam, gdzie w ogóle ich nie powinno być. Dobrze, że wymogi serii promowanej przez wydawnictwo Od Deski Do Deski – a więc postawienie na zbeletryzowany reportaż w stylu "Z zimną krwią" Trumana Capotego – niejako wymusiły na utorze porzucenie starych nawyków. Panie Łukaszu, oby tak dalej!
Sekret. Charlotte Bronte. Wydawnictwo Mg 2015
Jej opowiadania traktują o miłości – niespełnionej, pięknej, niespodziewanej, pełnej intryg i co najważniejsze – silniejszej od śmierci. Przepełnione są młodzieńczą naiwnością i fantazją o związkach damsko-męskich. Są też obrazem różnic klasowych między ludźmi, które może są niewygodną przeszkodą, ale zawsze do pokonania.
Machiny do tortur. Robert M. Jurga. Vesper 2014
Cokolwiek by nie powiedzieć o polskiej rzeczywistości AD 2015, to cieszę się, że przyszło mi w niej żyć, a nie w czasach przedrozbiorowych. Oczywiście jest to truizm, ale czytelnicy „Machin do tortur” przyznają mi rację. Średniowieczne i nowożytne śledztwa były okrutne, podobnie jak sposoby wykonywania kar. Niby wszyscy o tym wiemy, ale wygłaszanie takich ogólnikowych uwag, a czytanie szczegółowych opisów to zupełnie dwie różne sprawy.
Niezłomny. Laura Hillenbrand. Znak 2015
Autorka zbierała materiały do tej książki przez siedem lat. Poszukiwała rzetelnych informacji w archiwach, jednak w większości historie, jakie opisywała, były wspomnieniami wydarzeń, które miały miejsce kilkadziesiąt lat temu. Rozmawiała nie tylko z samym Louisem, ale też z jego przyjaciółmi, rodziną i wieloma innymi osobami, które kiedyś spotkały go na swojej drodze. Trzeba zatem wziąć poprawkę na niektóre wydarzenia i zdawać sobie sprawę, że mogą być podkoloryzowane i wyolbrzymione.