Wstać znowu o ludzkiej porze. Joshua Ferris. Czarna Owca 2016
W pewnym jednak momencie książka zaczyna iść w stronę dość mocno mistyczną, z rozważaniami dotyczącymi religii i jej miejscu w społecznościach, co spowalnia akcję i trochę utrudnia jej odbiór. Czując co autor chce przekazać, jakaś część mnie jednak buntowała się przeciwko tym przemyśleniom i chciała więcej gorzkiej ironii, która była tak charakterystyczna dla pierwszej części książki. Podobnie miała się sprawa z Red Soxami, ulubioną drużyną Paula, której zmaganiom poświecono wiele fragmentów.
Historia używek. Rośliny, które uzależniały człowieka. Jarosław Molenda. Bellona 2016
Historia używek jest książką bądź co bądź zaskakującą, przetaczane prze autora historie oraz "smaczki" mogą wprawić w zdumienie, a także rozbawić. Od początku lektury daje się odczuć wkład autora w pracę nie tylko nad zbieraniem materiałów, ale również chęć przekazania czytelnikowi treści książki w sposób jak najbardziej przystępny, a nawet inspirujący. Również dobór zdjęć, licznie zamieszczonych przez autora w Historii używek składnia ku takiemu przekonaniu.
Komornik. Michał Gołkowski. Fabryka Słów 2016
Każdy z nas jest w stanie przywołać z pamięci chociaż jeden wielki, pozornie doskonały plan na przedsięwzięcie, które odmieniłoby wszystko. W historii wręcz pełno takich przypadków. Jednak nikt nie spodziewałby się, że i największy plan ze wszystkich, plan ostateczny po prostu nie wypali. O tym właśnie opowiada w Komorniku Gołkowski. Nastąpił koniec świata - biblijna Apokalipsa stała się faktem... jednak nie do końca.
Busz tuż tuż. Małgorzata Przytuła-Sawicka. Novae Res 2016
Szukający wrażeń artystycznych, czy też poetyckiej zabawy słowem mogą się zawieźć, gdyż wierszyki napisane są prostym językiem i nacisk położony jest w nich raczej na pokazanie australijskiej fauny i flory niż na warstwę literacką. Jednakże, utworki czyta się przyjemnie, dowiadując w trakcie lektury o życiu i zwyczajach takich zwierząt jak kangury czy kolczatki, urokach billabongów czy tajemniczego ghost gum tree.
Nieszczęścia chodza stadami. Agata Przybyłek. Czwarta Strona 2016
„Nieszczęścia chodzą stadami” to optymistyczna powieść, która z kubkiem dobrej herbaty czy kawy może stanowić miły element wieczoru. Razi trochę powierzchowne przedstawienie postaci, ale nie na tyle, by odbierało chęć przewrócenia kolejnej strony. Lubimy Martę, ponieważ ma w sobie zmysłowość, która nadaje jej charakter i siłę do wiary w lepsze jutro. Z kim dziewczyna zacznie je budować – z ekscentrycznym dyrektorem szkoły czy też solidnym Andrzejem?