Czarny kwiat. Kim Young-ha. Kwiaty Orientu 2015
25-12-2015
/ / Kategoria
Recenzje
Ostatnim, najszerszym wymiarem tej powieści jest wymiar ideologiczny. W fascynujące opowieści o losach głównych bohaterów, autor wplótł trudne pytania o istotę narodowości i obywatelstwa. Co czyni nas obywatelami danego kraju? Czy fakt posiadania paszportu z nadanym obywatelstwem wystarczy, abyśmy czuli się Koreańczykami, Japończykami czy Meksykanami? Czy naród w jednej chwili może przestać istnieć?
Folklor Świata Dysku. Terry Pratchett, Jacqueline Simpson. Prószyński i S-ka 2015
Warto, ponieważ książka naprawdę zachwyca. Folklor czyta się jednym tchem z małymi przerwami na śmiech, ponieważ mamy do czynienia ze stuprocentowym pratchettowskim humorem. Oprócz tego na książkę składa się dogłębna i naprawdę profesjonalna analiza niemal wszystkich magicznych elementów Świata Dysku. Dla fanów Mistrza może to byś wyjątkowa gratka, ponieważ poznać możemy niektóre fakty, wcześniej nieuwzględnione w żadnej z książek serii. Solidna dawka Pratchett'a gwarantowana.
Osaczyłem Amerykę. Timothy Leary. John Higgs. Officyna 2015
Wraz z Learym i Higgsem dogłębnie przemierzamy lata sześćdziesiąte oraz siedemdziesiąte z jednej strony poznając od zaplecza ich kultową otoczkę wolności i frywolności, a z drugiej całe to bagno, które było zdecydowanie mniej pociągające niż narkotyki i muzyka. Tło historyczne zostało przez autora nakreślone bardzo dokładnie, bardzo precyzyjnie. Czytając o Learym poznajemy prawdziwą galerię postaci-symboli tamtych czasów oraz osobistości, które stały za wielkimi historycznymi wydarzeniami, kultowymi płytami i piosenkami, a nawet głośnymi politycznymi przewrotami.
Alfabet amerykański. Andrzej Lubowski. Agora 2015
Kiedy pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych, Jerzy Waszyngton składał przysięgę, w pięciu największych miastach żyło łącznie tylu obywateli, ile dziś w wielkopolskim Kaliszu. Szacuje się, że tylko od 1820 roku do Ameryki przybyło 70 milionów imigrantów
Rezydencja. Krzysztof Bielecki
13-12-2015
/ / Kategoria
Recenzje
Niezwykłość „Rezydencji” to nie same historie przedstawione w książce, z których każda z powodzeniem mogłaby tworzyć oddzielną opowieść. Niezwykłość tej książki polega też na łatwości z jaką Autor wciąga nas w labirynt zdarzeń. Jej niezwykłość przejawia się w końcu w umiejętności autora w zespoleniu tych wszystkich, z pozoru całkowicie do siebie niepasujących elementów w jedną jakże zgrabną całość.