Nigdziebądź. Neil Gaiman. MAG 2016
Sam Neil Gaiman przyznaje, że Nigdziebądź to taka trochę Alicja w krainie czarów dla dorosłych. Richard nagle znajduje się w obcej dla siebie krainie, gdzie wszystko wywrócone jest do góry nogami. Absurdalne z pozoru sytuacje nagle stają się bardzo niebezpiecznie, albo wręcz przeciwnie – sprawiają, że główny bohater powieści czuje się dobrze bądź odkrywa jakiś nowy fakt na swój temat. Gadające szczury; stary król, który urządza sobie przejażdżki londyńskim metrem; mosty, przez które lepiej nie przechodzić – to wszystko można znaleźć w powieści brytyjskiego pisarza.
Listy do żony t.4: 1936–1939. Stanisław Ignacy Witkiewicz. PIW 2016
Nie ukrywajmy, nie każdego czytelnika postać Witkacego fascynuje choćby w ułamku tak bardzo jak jego wieloletniego badacza i biografa Janusza Deglera. Redaktor zbioru wspomina, iż od dekad żyje Witkacym, śledzi go krok po kroku i w efekcie nieraz duch Witkacego czyni mu rozmaite szpryngle. Weźmy na przykład fascynującą historię, kiedy to zostawiona w szatni teatru teczka z wypisami z rękopisów mistrza znika w tajemniczych okolicznościach odebrana przez staromodnie ubranego mężczyznę o wyglądzie wypisz – wymaluj Stanisław Anno Domini – 1938. Bywają w tym zbiorze pełne humoru i neologizmów (np. glątwa- kac, damojebnia) błyskotliwe obserwacje.
Elantris. Brandon Sanderson. Mag 2016
To, co do mnie przemawia to przede wszystkim świetnie opowiedziana historia. Trzecioosobowa narracja sprawia, że zamiast wczuwać się w rolę bohatera stajemy się biernymi obserwatorami wydarzeń. To dobrze, bowiem całość możemy ujrzeć z perspektywy trzech osób, których losy są ze sobą ściśle powiązane. Elantris, poza wspomnianą wyżej, okalaną aurą tajemniczości i magii prezentuje nam również świat pełen politycznych intryg i spisków. Zostały one bardzo dobrze napisane i wplecione w rozwój zdarzeń, często zaskakując zwrotem akcji w najmniej spodziewanym momencie.
Seria Dobra Książeczka. Agnieszka Starok. Tekturka 2016
Ciekawe ilustracje oraz teksty dostosowane do wieku dziecka powodują, iż ta pozycja jest bardzo interesującą propozycją mogącą wspierać rozwój maluchów. Pierwsze książeczki skupiają się na wspieraniu widzenia kontrastowego, kolejne rozwijają inne umiejętności, poprzez łączenie obrazu ze słowami czy też opisami historyjek przeżywających przygody sympatycznych bohaterów.
Sekrety księżniczki. Jean Sasson. Znak 2016
Z kolei autorka książki nie grzeszy kunsztem literackim ani reporterskim, a jej książkę może i zalicza się do literatury faktu, ale ocieka z każdej strony kiczem i zdaniami ulepionymi raczej na miarę „50 twarzy Greya”. I jest to ogromna szkoda, bo w „Sekretach księżniczki” poruszane są ważne tematy, jednak ubrane w zakrawające o grafomanię zdania i infantylne rozmyślania Sułtany. I z przerażeniem patrzę na plakaty promujące te wszystkie książki o kobietach szejków czy walczących z terrorystami i nie godzę się na ten trend, który upraszcza rzeczywistość, często ją także przekłamując.
