Wilk samotnik/ Na ostrzu noża/ Krawędź żelaza. Miroslav Zamboch. Fabryka Słów 2016
Świat wykreowany przez Žambocha to dosyć oryginalna mieszanka rzeczywistości z lekką dozą fantasy. Akcja książki umiejscowiona jest wiele lat po wielkiej wojnie, po której to uznano magię za przyczynę wszelkiego zła i destrukcji. Powołano Konwent, którego zadaniem było wyszukiwanie, eksterminowanie magów oraz konfiskowanie wszelkich obiektów i przedmiotów przejawiających magiczne właściwości. Tak więc, magia albo została dobrze ukryta, albo operuje pod kamuflażem. Niemniej, w przygodach Koniasza jej nie zabraknie, a taki zabieg sprawia, że staje się tajemnicza i wyjątkowa. Dlatego też kategoria fantasy jest tu jak najbardziej adekwatna. Warto również dodać parę słów o narracji. Koniasz nie jest jedynym bohaterem, z którego perspektywy dane nam będzie obserwować akcję, pojawią się także liczni bohaterowie poboczni. Każdy z nich dodaje swój własny punkt widzenia.
Właśnie Izrael. Gadany przewodnik po Izraelu. Eli Barbur, Krzysztof Urbański. Poradnia K 2016
I oczywiście – książka ma formę wywiadu, pogadanki, więc jest też wyrażeniem i zapisem konkretnych opinii, ale przybranie formy anty-arabskiej jest czymś, na co ja się jako czytelniczka nie godzę, zwłaszcza jeśli książka chce aspirować do miana „przewodnika”, który z natury powinien być obiektywny. Jest to ciekawa pozycja, ale powinna być albo przedsmakiem do dalszego zgłębiania wiadomości czy reportaży o Izraelu lub dopełnieniem własnych opinii lub obiektywnych lektur.
Msza za miasto Arras. Andrzej Szczypiorski. Muza 2016
Msza za miasto Arras to książka opowiadająca o nienawiści, upadku moralnym, konsekwencjach zajadłości i dwulicowości oraz o przeraźliwej, dojmującej niesprawiedliwości. Powieść Andrzeja Szczypiorskiego czyta się trudno i długo, bo nie jest to łatwa lektura, ale należy się z nią zaznajomić. Szczególnie teraz, gdy historia, stworzona prawie czterdzieści lat temu, jest porażająco aktualna.
Opowieść o Kullervo. J.R.R. Tolkien. Prószyński i S-ka 2016
Wydanie po raz kolejny – staje się to już chyba tradycją – jest dwujęzyczne i zawiera teksty oryginalne i polskie. Pozwala to z jednej strony zwiększyć objętość wydawnictwa wraz z jego ceną, z drugiej zaś – zbadać angielski tekst, porównać i ocenić przekład autorstwa Agnieszki Sylwanowicz. Co do jakości tłumaczenia, trudno jest przyczepić się do czegokolwiek – tłumaczka bardzo dobrze zna twórczość Tolkiena i ułatwia jej to z pewnością pracę nad jego tekstami.
Morderstwa i woń migdałów. Camilla Läckberg. Czarna Owca 2016
Jeśli natomiast chodzi o Morderstwa i woń migdałów to jest to niemalże kalka słynnej książki Agathy Christie, pod tytułem „I nie było już nikogo”. Tu również czytamy o grupie ludzi, która, znalazłszy się w jednym miejscu o tym samym czasie, nagle zaczyna (że tak powiem, na sobie) doświadczać zbrodni. Do końca nie wiadomo, o co chodzi, a rozwiązanie zagadki jest bardzo nieoczywiste. I gdyby nie fakt, że to opowiadanie jest prawie w skali jeden do jednego przepisaniem powieści Christie, na pewno można by je ocenić wyżej. Jednak w tym wypadku każdy, kto zetknął się z „I nie było już nikogo” na pewno odniesie wrażenie, że Läckberg zwyczajnie „zerżnęła” pomysł od brytyjskiej pisarki, prawie w ogóle nie siląc się na bycie oryginalną.