Życie po duńsku. Rok w najszczęśliwszym kraju na świecie. Helen Russell. WUJ 2017
Relację Brytyjki przeczytałem z przyjemnością. Niepozbawiona humoru książka ukazała duńskie społeczeństwo w pozytywnym świetle, pełnym porządku i stabilizacji, choć pewne jego zwyczaje urągają politycznej poprawności w wydaniu zachodnioeuropejskim m.in. popularność futer. Osobom o bardziej konserwatywnych poglądach również nie spodobałoby się kilka spraw, jak choćby słynna skandynawska laickość. W tym kontekście pomyślałem o Polakach migrujących do Danii. Przypuszczam, że początkowo trudno im zaakceptować pouczanie ze strony sąsiadów dotyczące drobiazgów typu wyrzucanie śmieci czy zgodne z przepisami ustawienie światła w rowerze. Największy problem stanowiłyby prawdopodobnie duży szacunek dla prawa, podatki, np. przy zakupie samochodu, a także wysoki poziom zaufania społecznego.
O Północy W Pera Palace. Narodziny Współczesnego Stambułu. Charles King. Czarne 2016
Charles King napisał książkę historyczną, której daleko jest do zanudzania czytelników suchymi faktami i datami. Oczywiście występują one u Kinga nagminnie, ale zawsze poparte ciekawymi opowieściami, trochę w stylu gawędziarstwa, bohaterami z krwi i kości, jak np. turecka królowa piękności, Lew Trocki, pisarka Halide Edip, muzycy Roza Eskenazi, Seyyan i Hrant Kenkulian i oczywiście chyba najważniejsza postać, czyli Atatürk.
Operacja Dzień Wskrzeszenia. Andrzej Pilipiuk. Fabryka Słów 2016
Pilipiuk nie jest literackim tuzem i doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Język jest raczej prosty, zdania krótkie. Nie można mu jednak odmówić zdolności do wywoływania określonych emocji, kreowania odpowiedniego nastroju. Bywa dramatycznie, kaskada sytuacji nie pozwala na odetchnięcie, aż do końca długich rozdziałów, kiedy to zwykle mamy moment spokoju - przynajmniej pozornie. Tempo to ma swoje złe strony – cierpią na tym dość proste wyjaśnienia wielu zawiłości, związanych z podróżami w czasie, często są one zbyte powierzchownymi odpowiedziami, które chociaż intrygują, pozostawiają spore uczucie niedosytu. Z drugiej strony otrzymujemy książkę wciągającą i żywą od pierwszej do ostatniej strony.
Księga morza. Morten A. Strøksnes. Wydawnictwo Literackie 2017
Czytanie Strøksnesa to jak spadanie w ciemną otchłań, zmierzenie się z własnymi lękami i moment refleksji nad egzystencją wszystkich stworzeń na kuli ziemskiej, nie tylko człowieka. Bo może pośród pozbawionych moralności rekinów i bezwładnie unoszących się meduz, które przetrwają każdy kataklizm, ludzkość to tylko siateczka mózgów, zanurzonych w jakiś pojemnikach i sztucznie karmionych wrażeniami. I tylko nam się wydaje, że jest inaczej.
W sieci złudzeń. Joyce Maynard. Muza 2017
09-04-2017
/ / Kategoria
Recenzje
Joyce Maynard to mistrzyni słowa, budowania napięcia i tworzenia niepowtarzalnego klimatu, który wypełnia strony jej opowieści. Klimatu, przepełnionego tajemnicą, niepokojem i nienazywalnym przeczuciem, że coś niedobrego kryje się za tymi wszystkimi na pozór zwykłymi, niepozornymi i przepełnionymi ludzką dobrocią scenami. Przy tym autorka ta prowadzi tak umiejętnie narrację, iż do samego końca nie jesteśmy tu niczego pewni na 100%, a wszystkie nasze spekulacje i przypuszczenia okazują się chybionymi. To także niezwykły talent literacki, pozwalający budować ową opowieść za pomocą pięknych zdań i słów z jednej strony, z drugiej zaś poprzez wielkie, silne i jak najbardziej prawdziwe emocje. Tym samym książka ta łączy w sobie dwie najważniejsze cechy dobrej literatury – barwną fabułę i realizm wydarzeń, które to wspólnie przekładają się na świetną powieść.
