Wywiad z Katarzyną Puzyńską

Więcej czerwieni - Katarzyna Puzyńska

Z Katarzyną Puzyńską, autorką kryminałów "Motylek" i "Więcej czerwieni", rozmowa o Lipowie, Agacie Christie, rodzimych kryminałach, narodzinach bohaterów, psychologii i... kochanych czworonogach.

Czytaj więcej

Wywiad z Michaelem Katzem Krefeldem

To taki kryminał a la cafe latte. Chodzi  o to, że historia w ogóle nie ewoluuje, bo pisarz jest bardziej zainteresowany opisywaniem prywatnego życia i nawyków głównego bohatera, niż samego śledztwa. W książce jest więcej pianki, niż samej kawy. Dla mnie takie szczegóły nie są elementem fabuły i nie powinny się znaleźć w historii kryminalnej. Amerykańscy pisarze - Michael Connelly, Cormac McCarthy czy James Ellroy - są bardziej odkładni w prowadzeniu historii, konstruowaniu charakterów. W ich książkach nie ma wzmianki o tym, że bohater poszedł do knajpy po prostu coś zjeść. On musi się czegoś przy okazji dowiedzieć. To właśnie sposób pisania, który podziwiam. Lubię używać dokładnego, powściągliwego języka. I w moich powieściach nikt nie będzie po prostu pił kawy, jeśli nie ma to prowadzić do rozwiązania historii

Czytaj więcej

Myśl piąta. Mam swój styl.

O, indywidualizm. Fajna sprawa. Być sobą w świecie, który oferuje miliony pomysłów na autokreację. „Jak Cię widzą, tak Cię piszą”. Nie wiem kto to i w jakich okolicznościach powiedział, ale muszę mu przyznać rację. W którymś podręczniku do historii, w podstawówce, było takie zdjęcie przedstawiające stereotypy: młoda, ładna dziewczyna znaczy miła, sympatyczna i mądra, ogólnie – same zalety i obok – stara, pomarszczona baba w podartej sukience symbolizująca zło, zacofanie, zabobony – wszystko co złe i negatywne. Zdjęcie przedstawiało kanony obowiązujące w średniowieczu. Do dziś niewiele się zmieniło

Czytaj więcej

Myśl czwarta. Siedzę i czekam.

Czekanie! To jest dopiero ekscytujące! Usiąść przy stole i napisać list. Nie e-maila, nie smsa, nie wiadomość na facebook’u. Prawdziwy list – z kartki papieru i atramentem, co się może niefortunnie rozmazać. Pozwolić, aby ktoś setki kilometrów stąd dotknął moich słów. Piszę banalne, trywialne słowa, aby później iść na półgodzinny spacer w stronę urzędu Poczty Polskiej. Wysłałam. No, teraz już nie ma odwrotu.

Czytaj więcej

Myśl trzecia. Mam nadzieję.

Niepostrzeżenie rozwijającym się we mnie, a jednocześnie nieposkromionym. Tu – jeśli mieć nadzieję to znaczy wariować ze sobą i u siebie, to istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że to słuszna i dobra sprawa jest, i pewnego dnia odpłaci mi się ta chwila: kiedy miłość mnie dotknie, będę potrafiła ją przyjąć. Mieć nadzieję to jeszcze wierzyć, że skoro w mojej szafie kryje się tęsknota, to w Twojej również.

Czytaj więcej

Wydarzenia

  • 01 Mar 2017
    Łódź - Niebostan
    „Witkacy. Etyka” to nowatorskie odczytanie twórczości artysty. Agnieszka Kałowska pokazuje, jak najważniejsze problemy etyczne XX wieku – dialog, stosunek do religii, kolonializm, ekologia i wielokulturowość znajdują oddźwięk w biografii i twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza. W toku rozmowy spróbujemy znaleźć odpowiedzi... Czytaj więcej
  • 05 Mar 2017
    Warszawa - Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
    Z okazji 100-lecia urodzin poetki, które przypada w marcu 2017 roku Muzeum POLIN zaprasza na wyjątkowy poetycki performance według koncepcji Tomasza Cyza. Kiedy: 5 marca (niedziela), start godzina 16.00 Widzowie wprowadzani będą na performance pojedynczo w odstępach czasowych. Gdzie: foyer... Czytaj więcej