dzień

Coraz bliżej do chropowatych drzwi, za których łuszczącą farbą czeka mnie ulica, świat, szczekanie psów, Wasze spojrzenia i smród. sunę niezdarnie po zimnym chodniku, kupuję cebulę, roznoszę papiery z literkami nadzwyczaj ważnymi- składającymi się w moją przeszłość i przyszłość, z cyferkami ludzi których sędzia miał zrozumieć

Czytaj więcej

Wiersze

To nic, że tylko chwilą,

 

lekką powrócę do dawnych lat

 

bo delikatnym mgnieniem motyla

 

zabłysnę jeszcze jedyny raz.

Czytaj więcej

Wtedy na żwirowni

GDY ODSŁUCHAŁEM wiadomość od mojego brata, którą nagrał na poczcie, ponownie zalałem się łzami. Płakałem już od piętnastu minut, ale tym razem potok z moich oczu był tak gorzki, tak przepełniony żalem, że aż mnie zemdliło.

Czytaj więcej

Rozdział 1 " Cień Diversus"

Z trzaskiem otworzyły się drzwi drewnianej chałupki. Niczym nie wzniecone, ciepłe powietrze, zamieniło się w rzadką okrywę, powoli wypełzającą na zewnątrz. Hebanowy dym wydobywał się z komina, a cała drewniana konstrukcja wydawała się głośno wzdychać. Griffin wszedł do domu, a za nim wbiegły dwie urocze dziewczynki. Rzuciły plecaki na łóżko i rozchichotane zaczęły biegać po pokojach. Chłopiec zdjął czapkę i wepchną do rękawa lekko podniszczonej, czerwonej kurtki. Idąc w ślady brata, panienki również się rozebrały.

Czytaj więcej

S. King- "Miasteczko Salem"

"O trzeciej nad ranem krew płynie w żyłach wolniej niż zwykle, a sen bywa wyjątkowo głęboki. Dusza jest wówczas albo pogrążona w błogosławionej błogiej nieświadomości , albo miota się rozpaczliwie, rozglądając się z przerażeniem wokół siebie. Nie istnieją żadne stany pośrednie. O trzeciej nad ranem świat, ta stara dziwka, nie ma na twarsz makijażu i widać, że brakuje mu nosa... Czytaj więcej