Włoski romans

Nie stałam się nadzieją polskiej literatury, za to wcale nieźle szło mi pisanie tekstów na zaliczenie, zwłaszcza w obliczu zbliżającego się nieubłaganie terminu złożenia ich do oceny. Niemniej jednak często zabawiałam się wymyślaniem tytułów moich nigdy niepowstałych dzieł – Synergidy i antypody, Szkice z francuskiego lata, Czerwona sukienka, niebieska sukienka, Wiersze zimowe… Nie powiem, w tej dziedzinie miałam talent. Dziwnym trafem nie umiałam wyjść poza stronę tytułową.

Czytaj więcej

Trędowata

Piszę do Ciebie ten list, ponieważ od dłuższego czasu mój umysł przypomina nieskondensowany zbitek irracjonalnych myśli. Mam cichą, nieuzasadnioną nadzieję, że gdy przeleję je na papier utworzoną one, dotąd niezauważalną dla mnie, logiczną całość.

Czytaj więcej

Żadna tam ze mnie Julia

Bezruch. Tak, chyba tylko to w tej chwili jeszcze mi pozostało. Nie ruszać się. Pamiętać, żeby się nie poruszyć. Oddychać czy nie oddychać? Nigdy w życiu nie przypuszczałam, że będę się kiedykolwiek nad tym zastanawiać. Coraz gorzej ze mną, coraz gorzej.

Chyba jednak powinnam oddychać.

Czytaj więcej

"Zapomnij patrząc na słońce" Katarzyna Mlek

Zapomnij patrząc na słońce - Katarzyna Mlek

Książka i historia w niej opisana jest wstrząsająca! Myślałam, że przeczytam ją w jedną noc, ale musiałam kilkakrotnie odkładać książkę na półkę, by po uspokojeniu się, do niej wrócić. Autorka konsekwentnie buduje napięcie, budzi w czytelniku przerażenie, ale jednocześnie zachęca do czytania dalej, choć z lękiem i z niecierpliwością kolejnych stron

Czytaj więcej

Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja. Felieton. Magdalena Ciechańska

Felieton - Magdalena Ciechańska

Ostatnimi czasy mieliśmy na rynku wydawniczym wysyp literatury pamiętnikarskiej: Iwaszkiewicz, Mrożek, Białoszewski, Sontag, Gombrowicz… Nie zabrakło „pamiętników w duecie” – Dziennika Mistrza i Małgorzaty oraz „romansu amerykańskiego” Tyrmandów.

Czytaj więcej