Trędowata

Piszę do Ciebie ten list, ponieważ od dłuższego czasu mój umysł przypomina nieskondensowany zbitek irracjonalnych myśli. Mam cichą, nieuzasadnioną nadzieję, że gdy przeleję je na papier utworzoną one, dotąd niezauważalną dla mnie, logiczną całość.

Czytaj więcej

Żadna tam ze mnie Julia

Bezruch. Tak, chyba tylko to w tej chwili jeszcze mi pozostało. Nie ruszać się. Pamiętać, żeby się nie poruszyć. Oddychać czy nie oddychać? Nigdy w życiu nie przypuszczałam, że będę się kiedykolwiek nad tym zastanawiać. Coraz gorzej ze mną, coraz gorzej.

Chyba jednak powinnam oddychać.

Czytaj więcej

"Zapomnij patrząc na słońce" Katarzyna Mlek

Zapomnij patrząc na słońce - Katarzyna Mlek

Książka i historia w niej opisana jest wstrząsająca! Myślałam, że przeczytam ją w jedną noc, ale musiałam kilkakrotnie odkładać książkę na półkę, by po uspokojeniu się, do niej wrócić. Autorka konsekwentnie buduje napięcie, budzi w czytelniku przerażenie, ale jednocześnie zachęca do czytania dalej, choć z lękiem i z niecierpliwością kolejnych stron

Czytaj więcej

Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja. Felieton. Magdalena Ciechańska

Felieton - Magdalena Ciechańska

Ostatnimi czasy mieliśmy na rynku wydawniczym wysyp literatury pamiętnikarskiej: Iwaszkiewicz, Mrożek, Białoszewski, Sontag, Gombrowicz… Nie zabrakło „pamiętników w duecie” – Dziennika Mistrza i Małgorzaty oraz „romansu amerykańskiego” Tyrmandów.

Czytaj więcej

"Kostka", rozdział 36, "Ucieczka"

W słabnącej narkozie Savage rozluźnia mięśnie i rozciąga grzbiet niczym kocur. Coś jednak blokuje mu ręce. Usiłuje je wyswobodzić. Na próżno. Gdy rozprostowuje nogi, jego stopy trafiają na dokuczliwe drobinki bólu. Jerry podkurcza je i wygina plecy w łuk. Wreszcie narkoza wypuszcza Savage’a z objęć. Jerry nie znosi takich przebudzeń: ciężkich, wyrwanych z naturalnego cyklu snu i czuwania.

Czytaj więcej