biały szkwał w mieszkaniu na hetmańskiej

przyspiesza lub nagle się rwie

nasz oddech w sztormie tak pierwotnym

żywiołem groźnym nie wiatr lecz

wzrok zapach smak słuch oraz dotyk

Czytaj więcej

Bóg staje się doświadczającym ciałem – poezja bożonarodzeniowa. Magdalena Ciechańska. Felieton

Felieton - Magdalena Ciechańska

         Wiele kolęd to tkliwe liryczne kołysanki, w których najpełniej widać intymną relację matki i dziecka. Dość tu wspomnieć dwie bardzo znane: Lulajże Jezuniu oraz Gdy śliczna panna. Obfitują one w zdrobnienia i spieszczenia, budujące atmosferę suavitas (słodyczy): perełko, aniołeczku, kwiateczku, gwiazdeczko, dzieciąteczko, Jezuniu itd. Na styl słodki w pieśniach składają się ponadto wyrazy onomatopeiczne, takie jak: lili laj, lulaj, cyt cyt.

Czytaj więcej

Rzecz o powłoce

Zbyt cienkie wpuszcza chłód, zbyt grube zgotuje ci nieprzyjemności.Delikatne zerwie wiatru słowo,twarde zanadto będzie trzymać na uwięzi. Powłoka generowana losowo dała ci możliwość stąpania po trawie. Wybierana spośród setek materiałów różnej jakości. Dar życia tutaj. Wchodzi dusza w odzieniez już naderwanym rękawem,lub pękniętej podeszwie,jednym i drugim... plus mały bonus. To piękno. Nie nadszarpnięte wcale.Tu zszyje, tu zaklei, będzie jak w... Czytaj więcej

Fryderyku

Czy, gdybyś dostał drugie ciało,grałbyś na tym starym sprzęcie?Tyle teraz nut na pięciolinii...w komputerze wszystko do wyboru, do koloru. Chyba byś wolał swój fortepian.To nic, że byłby mocno uszkodzony. Po, na przykład, wypadnięciu z balkonu.To by się wyklepało. Stara pasja nie niszczeje do końca.   Czytaj więcej

Boża herbatka

Siada Pan do śniadania, bierze kubek żółtej herbaty przechyla go mocno, pije na zdrowie, i słonko znów się wylało. Leżą kałuże, drepczę sobie po nich, po chwili daję śmiałego nura. Grzeje mnie kąpiel w słodowym naparze. Orzeźwia i budzi do życia. Tak specjalnie przypadkiem Pan rozlał życie. Jutro też wyjdę z domu napić się herbaty. Czytaj więcej