Boska proporcja. Piotr Borlik. Prószyński i S-ka 2019

Boska proporcja - Piotr Borlik

Mieszkanie zasyfione, z podłogą pełną puszek po piwie i petów. Sama policjantka z bólem głowy podnosząca się z brudnego lóżka, żeby stawić czoła nowej sprawie o morderstwo. Zaczęłam się zastanawiać, czy fikcja literacka u wszystkich autorów kryminałów i thrillerów psychologicznych biegnie zawsze do pijanych policjantów po rozwodach, czy faktycznie w tej pracy istnieją tylko takie osoby. Temat oklepany i mnie już po prostu znudził. Do tego postać Kamińskiego, który jest idealnym psychologiem, niemal geniuszem. Przypomina mi postać sławnego Hannibala Lectera, co trochę po raz kolejny mnie rozczarowało, bo spodziewałam się w końcu powiewu świeżości.

Czytaj więcej

Wojna w kanałach. Sebastian Pawlina. Znak Horyzont 2019

Wojna w kanałach - Sebastian Pawlina

Okupanci jednak nie myśleli podczas II Wojny Światowej o prawie do spokojnej, dobrej śmierci. Dla nich każdy Polacy to podkasta, którą trzeba zniszczyć, bezwzględnie zamordować i ograbić. Ta książka jednak jest nieco inna. To zbiór dokumentów, wspomnień, fotografii Warszawy, ze szczególną koncentracją na Powstanie Warszawskie. Tutaj czytelnik może spotkać wielu bohaterów, często nawet nam nieznanych, o których słyszymy jedynie mijając place czy ulice, nazwane by uczcić ich pamięć. Bohaterów, którzy mogli być naszymi rówieśnikami, bo najczęściej byli to młodzi, odważni i zdeterminowani ludzie. Dzięki tej determinacji i pomysłowości w trakcie heroicznej walki skazanej chociażby ze względu na brak amunicji, środków opatrunkowych, jedzenia - na brak powodzenia - pojawia się światełko w tunelu. A właściwie w kanale, w sieci kanalizacji, która była tworzona w stolicy już końcem XIX wieku dzięki Sokratowi Iwanowiczowi Starynkiewiczowi. Kto by wtedy pomyślał, jaki użytek z tworzonej melioracji będą mieć powstańcy, dowódcy z ramienia Armii Krajowej czy zwykli cywile.

Czytaj więcej

Odwyk. Adam Widerski. Initium 2019

Odwyk - Adam Widerski

Autor często uderza w banały, aż do przesady. Począwszy od postaci głównego bohatera, poprzez zbudowanie relacji prywatnych reszty postaci, a skończywszy na najzwyklejszych codziennych czynnościach onych. Krzyski obdarzony ponadprzeciętną intuicją na której bazuje cały Komisariat IV, jego wysokospecjalistyczne przygotowanie do służby, seksapil i trudne dzieciństwo – autor ewidentnie wiele nadziei pokłada w swojej głównej postaci. Przeładowując jednak w ten sposób jego wizerunek, Widerski osiągnął efekt diametralnie inny, postać Piotra nuży i na pewno długo jeszcze nie będzie zaliczany do ulubionych śledczych z naszego podwórka. Brnąc dalej w banały: patolog (autorzy polskich kryminałów powinni pamiętać o tym, że medycy sądowi mogą się obrazić na określanie ich patologami, gdyż „patologia to szcza po bramach” [K.Puzyńska Policjanci. Bez munduru], zajadający się po sekcji krwistym stekiem z zimnymi nóżkami. Prokurator przydzielony do śledztwa zarozumiały, dobrze ubrany, bogaty, przeszkadzający w pracy śledczych – kolejny mdły przykład znienawidzonego przez policjantów prokuratora

Czytaj więcej

Akuszerka z Sensburga. Katarzyna Enerlich. Wydawnictwo Mg 2019

Akuszerka z Sensburga - Katarzyna Enerlich

Książka przenosi czytelnika z wsi na końcu świata do cywilizowanego miasteczka, w którym bohaterka dość szybko się odnajduje i stara się ułożyć sobie życie, by sprowadzić tutaj swoją córkę. Dwa różne światy, jakże odmienne, stąd można odnieść wrażenie, że to nie ta sama postać i jej historia. W pewnym momencie książka tak wciąga w jej świat (pokazującej, jak istotny dla kobiet, dla rodzin był w tamtejszych czasach tytułowy zawód), że nie sposób się od niej oderwać.

Czytaj więcej

Wynajmij sobie chłopaka. Steve Bloom. YA! 2019

Wynajmij sobie chłopaka - Steve Bloom

Sam pomysł na fabułę książki nie jest głupi, ale w tym przypadku leży wykonanie. Przez pierwsze dwieście stron można dosłownie usnąć z nudów. Dopiero potem historia zaczyna się robić przyjemna i nawet zabawna, ale nagle wracamy do słabego stylu z początku. Sposób pisania Blooma nie urzekł mnie; autor zbyt często wrzuca przekleństwa, które moim zdaniem kłują po prostu w oczy i nie przekonuje mnie argument, że skoro to narracja pierwszoosobowa, to bohater ma prawo od czasu do czasu sobie zakląć. Dobrze, ma prawo, ale nie musi tego robić co drugą stronę.

 

Czytaj więcej