Pielęgniarki. Christie Watson. Marginesy 2019

Pielęgniarki - Christie Watson

Dogłębnie scharakteryzowane problemy, z jakimi borykają się każdego dnia pracownicy personelu medycznego w swej pracy, skłaniają czytelnika do refleksji, większego zrozumienia oraz odrobiny empatii i wyrozumiałości. Tym bardziej, gdy my lub nasi bliscy, zamienimy się miejscami z którymkolwiek z pacjentów naszej bohaterki, powinniśmy przypomnieć sobie, z jaką dozą cierpliwości, wiedzy i doświadczenia pielęgniarka wykonuje wszelkie czynności opiekuńczo-terapeutyczne przy pacjentach.

 

Czytaj więcej

Randka z Hugo Bosym. Agnieszka Lingas-Łoniewska. Burda 2019

Randka z Hugo Bosym - Agnieszka Lingas-Łoniewska

Jagoda i Hugo stanowią dla siebie prawie idealnych partnerów, jednak aby się o tym przekonać, potrzebują litrów alkoholu, wielogodzinnych rozmów z przyjaciółmi, kilku nieporozumień oraz poważnego wypadku.

Czytaj więcej

Ania z Zielonego Wzgórza. L.M. Montgomery. Nowa Baśń 2018

Ania z Zielonego Wzgórza - Lucy Maud Montgomery

Aktualnie lubię wracać do tej powieści, nauczyła mnie wielu rzeczy, nie było to nic nadzwyczajnego, zwykła akceptacja innych ludzi, poszanowanie jakże kruchych uczuć naszych bliskich. I otworzyła mi oczy na jedną z najważniejszych rzeczy w życiu człowieka, mianowicie na siłę przyjaźni, bez której byłabym bardzo samotną osobą.

Czytaj więcej

Przed końcem zimy. Bernard MacLaverty. Agora 2019

Przed końcem zimy -

Szczegóły stanowią o sile tej powieści. Drobnostki: gesty, ruchy, słowa, które składają się na całość relacji Stelli i jej męża. Każde z nich ma własny rytm dnia. Swoje przyzwyczajenia, nałogi, rzeczy, które paranoicznie wręcz kultywują. Prostota, a jednocześnie pewna poetyckość dnia codziennego. Ona i on, jednocześnie tak różni i tak do siebie podobni. Czas teraźniejszy przeplata się ze wspomnieniami okrutnej wojny domowej, której doświadczyła Irlandia. Wojny, która zniszczyła kręgosłupy kilku pokoleniom ludzi. Niczym zadra ciągle gdzieś tkwi w podświadomości. Miłość, która nabiera cech dobrze naoliwionej maszyny, która wciąż działa sprawnie, ale monotematycznie. Dwoje ludzi, którzy niosą swój bagaż, swoje pragnienia, i chcąc żyć spokojnie, nieświadomie swe życie komplikują. Mają pewną stabilność życiową, dom, spełnienie zawodowe, ale oboje odczuwają pustkę. Właściwie dwie, ponieważ każde z nich tę pustkę inaczej odczuwa. Stella skupia się na sobie, na swej niespożytej energii, religii, która stawia jej wyzwania. Gerry wydaje się być pozornie pogodzonym ze swoim życiem. Oboje wciąż czegoś poszukują. Ona o tym wie, on niekoniecznie.

Czytaj więcej

Archistorie. Jak odkrywać przestrzeń miast? Radosław Gajda, Natalia Szcześniak. Znak 2018

Archistorie. Jak odkrywać przestrzeń miast? - Radosław Gajda,  Natalia Szcześniak

Dla mnie najciekawsza okazała się lektura pierwszej części, mniej drugiej, a najsłabiej wypadła ostatnia (może to efekt mniejszej spójności tematów). Bardzo dobrze czytało się rozdziały poświęcone ewolucji budownictwa mieszkaniowego, szczególnie w kontekście zmieniających się uwarunkowań technicznych i społeczno-gospodarczych (przywołaną przez autorów suburbanizację w USA powinni wziąć pod rozwagę wszyscy odpowiedzialni za podobne procesy w Polsce, choć daleko nam do skali amerykańskiej). Jednak architektura to nie tylko budynki, ale w równej mierze ich twórcy. W czasie lektury napotkałem sporo nazwisk oraz pracowni. W przypadku tych ostatnich przyznam, że wykazałem się ignorancją, a raczej sklerozą, gdyż o powstawaniu niektórych polskich wieżowców i ich projektantach czytałem w mediach.

Czytaj więcej