Silos. Hugh Howey. Papierowy Księżyc 2013

Silos - Hugh Howey

       Dopiero po zmroku po raz pierwszy się odezwała, wcześniej odmówiwszy ostatniego posiłku. W końcu technicy skończyli przygotowania wewnątrz śluzy, zamknęli żółte drzwi i udali się na spoczynek, który tak naprawdę mógł wcale nie nadejść. Odezwała się niedługo po tym, jak zastępca Holstona opuścił posterunek, dwukrotnie klepiąc go po ramieniu. Zdawało się że od tamtej chwili minęło już wiele godzin, i gdy Holston niemal już tracił przytomność,  zmęczony łkaniem i ochrypłymi błaganiami, długo po tym jak zamglone słońce zniknęło za wzgórzami, widocznymi ze stołówki i holu – wzgórzami, za którymi kryła się reszta odległego, obróconego w ruinę miasta – w półmroku celi Allison wyszeptała coś niemal niesłyszalnego: To nie jest prawdziwe.

Czytaj więcej

Wieczny Grunwald. Szczepan Twardoch. Wydawnictwo Literackie 2013

Wieczny Grunwald - Szczepan Twardoch

Król ujrzał ją, kiedy przyniosła na zamek coś, czym handlował jej ojciec kupiec — a ja nigdy nie dowiedziałem się, cóż takiego to mogło być. Czy droga tkanka na jakieś szaty, dzban z winem, miód? Nie wiem, czym zajmował się mój dziad. Mogłem się dowiedzieć bez trudu, nawet jeszcze światując, nie mówiąc już o moim przezwiecznym umieraniu, ale ten brak zainteresowania był najdoskonalszą formą pogardy, na jaką umiałem się zdobyć.

Czytaj więcej

Charlotte Bronte i jej siostry śpiące. Eryk Ostrowski. Wydawnictwo Mg 2013

Charlotte Bronte i jej siostry śpiące - Eryk Ostrowski

W sierpniu 1849 roku redaktor William Smith Williams zwrócił się do Charlotte Brontë z prośbą, by napisała przedmowę do swej najnowszej powieści „Shirley”. Chciał, aby pisarka ujawniła w niej tożsamość swoich sióstr, które po śmierci nadal skrywały się pod pseudonimami Ellis i Acton Bell. Wydawcy zależało na formie autorskiego usprawiedliwienia – miałoby ono wytłumaczyć czytelnikom pewną niespójność jej nowej książki, która powstawała w tak trudnych i niesprzyjających warunkach. W odpowiedzi otrzymał przedmowę, lecz inną, niż oczekiwał

Czytaj więcej

Oto stoję w deszczu ciała [dziennik studentki]. Eda Ostrowska. Jirafa Roja 2013

Oto stoję w deszczu ciała [dziennik studentki] - Eda Ostrowska

17.50 – Podniosłam z chodnika podwójny bilet trolejbusowy, tylko z jednej strony skasowany. Ciepło, łagodnie, chce się żyć… Tej nocy powinnam się powiesić, tylko na czym? Już wiem gdzie, zielono, nieruchoma cisza, za dziesiątym zagonem, może nawet dalej biją dzwony, pszenica rośnie wzdłuż sumienia, cisza, trawa trochę wyższa, groszek na pewno czerwieńszy, wolniej chodzi człowiek w drelichu, ech, bzdura, już przyśpieszyłcie… Sen dłuższy o tyle, o ile trawa wyższa. Boże, nie wiedziałam, jak może boleć ludzkie współczu

Czytaj więcej

Folwark warszawski. Mateusz Poreda. Jirafa Roja 2013

Folwark warszawski - Mateusz  Poreda

Nad tematyką pracy głowiłem się całe wakacje. Jej dobór nie mógł wynikać z mojej pasji czy jakichkolwiek głębszych przesłanek — najzwyczajniej w świecie musiał być podpasowany pod dziekana Schmidta, który znany był z zamiłowania do kontrowersji. Ta niedoszła gwiazda rocka specjalizowała się w zaburzeniach procesów psychicznych (na które zresztą z dziewięćdziesięcioprocentowym prawdopodobieństwem sam cierpiał), więc entuzjastycznie podszedł do mojej propozycji i chętnie postawił mnie przed wyzwaniem udowodnienia mu, że wszelkie odchylenia od normy w ludzkich skłonnościach i zachowaniu to wcale nie społeczne patologie, tylko spadek po naszych zwierzęcych przodkach.

Czytaj więcej